Paszport dyplomatyczny dla Polaka z Plymouth. "Dlaczego państwo polskie nie angażuję się równie mocno w onkologię, psychiatrię, walkę ze smogiem?"

- Bardzo bym chciała, żeby polskie państwo z równym zaangażowaniem walczyło na tych obszarach, w których z całą pewnością jest do uratowania ludzkie życie i w których polskie państwo ma bardzo dużo do powiedzenia - Karolina Głowacka odniosła się dziś do działań Polski, by sprowadzić Polaka z Plymouth i zaniedbań w wielu innych obszarach, gdzie z całą pewnością można uratować wiele żyć.
Zobacz wideo

Sprawa Polaka w Plymouth, którego brytyjski sąd zezwolił odłączyć od aparatury podtrzymującej życie, wywołała reakcję polskiego MDZ. Przypomnijmy, mężczyzna od kilkunastu mieszka w Anglii, 6 listopada doznał zatrzymania pracy serca na 45 minut w wyniku czego, według szpitala doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Na tej podstawie lekarze i sąd podejmowali decyzję o zaprzestaniu uporczywej terapii. Zaistniał jednak spór między żoną i dziećmi - które również popierają taką decyzję, a matką i siostrami, które nie chcą się zgodzić na odłączenie aparatur. Polska uruchomiła procedury dyplomatyczne, żeby Polaka sprowadzić do kraju na podstawie paszportu dyplomatycznego i najprawdopodobniej nadal sztucznie podtrzymywać przy życiu. 

Karolina Głowacka na antenie TOK FM zaznaczyła, że nie chce wchodzić w niuanse medyczne, ale "trudno jest nie mieć wrażenia, że zaangażowanie państwa polskiego w tę sprawę ma niestety naleciałości chęci odwrócenia uwagi od innych spraw."

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

- Bardzo bym chciała, żeby polskie państwo z równym zaangażowaniem walczyło na tych obszarach, w których z całą pewnością jest do uratowania ludzkie życie i w których polskie państwo ma bardzo dużo do powiedzenia - stwierdziła dziennikarka TOK FM. Jako przykład podała bezpieczeństwo na drogach. - Dziś na drogach statystycznie zginie 11 osób. Drugi przykład to onkologia w Polsce, w porównaniu ze średnią unijną znacznie mniej osób w Polsce przeżywa pięć lat od wykrycia raka, np. w przypadku wykrycia raka jelita grubego to 87 proc. w Unii Europejskiej, a 78 proc. w Polsce - kontynuowała. 

Jak podkreśliła, NIK jako powody tej sytuacji podaje za mało pieniędzy przeznaczonych na onkologię, brak lekarzy i złą organizację. - Przepaść dzieli nas w dostępie do nowoczesnych leków onkologicznych. Fundacja Alivia wyliczyła, że obecnie na 101 terapii lekowych w UE, aż 44 w ogóle nie są dostępne dla pacjentów w Polsce. Gdybyśmy mieli dostęp do tych leków, udałoby się ocalić w ciągu w roku 30 tysięcy osób - mówiła Głowacka. 

Kolejna sprawa, w której według niej polskie państwo ma dużo do powiedzenia, to sprawniejsza walka o czyste powietrze. A smog w Polsce przedwcześnie zabija około 40 tysięcy osób. To nie koniec obszarów, w których jest mnóstwo do zrobienia w trosce o życie obywateli. 

- Wiemy, w jakim stanie w Polsce jest w Polsce psychiatria dziecięca i ile dzieci można by uchronić przed śmiercią lub pokiereszowaniem psychicznym. Ponad połowa młodzieży LGBT ma myśli samobójcze i każdy homofobiczny komentarz ze strony polityków jest igraniem z ich życiem - dodała Głowacka kolejny punkt do listy zaniedbań. 

I zakończyła: - Można też nie przewalać pieniędzy na nie istniejące wybory, a wesprzeć osoby, które można wyleczyć.

DOSTĘP PREMIUM