Atak zimy. Na Podkarpaciu kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw nie ma prądu

Tysiące mieszkańców Podkarpacia nie ma prądu. To z powodu śnieżyc, które przeszły nad całym regionem. Mokry śnieg i gałęzie doprowadziły do zerwania kilkadziesiąt linii energetycznych. Śnieżny front zmierza na północ kraju.
Zobacz wideo

Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Sanoka, Leżajska i Mielca - przekazuje w rozmowie z TOK FM Łukasz Boczar z rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja. - Pozbawionych dostaw energii elektrycznej na tę chwilę jest około 25 tysięcy gospodarstw domowych. Wyłączonych mamy 25 odcinków linii wysokiego napięcia i ponad 600 stacji transformatorowych - wylicza. 

- Niewykluczone są też nowe odcinki, które będą podlegały tym awariom, ale jak patrzymy na statystyki od rana, to sytuacja się polepszyła, bo w kulminacyjnym punkcie mieliśmy około 40 tysięcy gospodarstw bez prądu, więc powoli zaczynamy te awarie opanowywać - dodaje. 

Służby zapewniają, że na bieżąco starają się przywrócić prąd do domów. Problemem są jednak kolejne opady śniegu. 

IMGW wydało ostrzeżenia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej od wielu godzin ostrzegał przed intensywnymi opadami śniegu na wschodzie Polski, gdzie pokrywa śnieżna może wynieść od 30 do 35 centymetrów. 

Policja z kolei apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach i dostosowanie prędkości jazdy do warunków. Podkarpackie służby drogowe podały, że wszystkie autostrady, drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne, ale panują na nich trudne warunki jazdy. 

Trudne warunki na Podlasiu

Front z intensywnymi opadami śniegu przesuwa się na północ. Wczesnym popołudniem intensywnie padało już m.in. w Białymstoku. Tam - w związku z ostrzeżeniami meteorologicznymi - jeszcze w nocy miasto uruchomiło specjalną procedurę współdziałania służb, postawione zostały w gotowości firmy odśnieżające. Rano po mieście jeździło ponad 50 pługopiaskarek.

Drogi krajowe są przejezdne - wynika z informacji służb dyżurnych GDDKiA w Białymstoku. Sprzęt pracuje m.in. w okolicach Bielska Podlaskiego i na drodze do przejścia granicznego z Białorusią w Bobrownikach.

Według prognoz padać ma do rana we wtorek; w niektórych częściach regionu przyrost pokrywy śnieżnej może sięgnąć 20-30 cm. Dotyczy to zwłaszcza powiatów: białostockiego i miasta Białystok, bielskiego, hajnowskiego, monieckiego, siemiatyckiego, sokólskiego, wysokomazowieckiego i zambrowskiego. 

DOSTĘP PREMIUM