Nauczycielka z Tczewa na dywaniku w kuratorium oświaty. Powód? Udział w Strajku Kobiet

Ponad 1,5 godziny trwało spotkanie nauczycielki z Tczewa Iwony Ochockiej z rzeczniczką dyscyplinarną Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Powodem przesłuchania był udział kobiety w jesiennych strajkach kobiet.
Zobacz wideo

Ochocka przed przedstawicielem kuratorium wygłosiła oświadczenie. - Mamy prawo protestować. Kobiety mają rozum i wolną wolę oraz prawo o decydowaniu o sobie. Nauczyciele mają prawo wyrażać swoje poglądy, nie mówię tutaj o polityce, ale o spojrzeniu na świat - przekonywała nauczycielka.

Odrzuciła zarzuty, że namawiała uczniów do udziału w protestach i nawoływała do nieetycznych postaw. - W trakcie protestów i nadal wybrzmiewają różne hasła i manifesty, które są wyrazem emocji ogromnej części społeczeństwa. Taka jest poetyka protestów i nie ma to nic wspólnego z nawoływaniem do niehumanitarnych postaw. Krzyczano w całej Polsce. Natomiast ze względów czysto politycznych skupiono się na mnie. Nieetyczny jest udział kuratorium w represjonowaniu mnie i mojej rodziny - zaznaczała nauczycielka. 

Razem z oświadczeniem Ochocka przedstawiła listę 50 osób gotowych poświadczyć, że na żadnym z protestów nie uchybiła godności zawodu i obowiązkom nauczyciela. Część z nich stawiła się przed siedzibą urzędu wojewódzkiego w Gdańsku, żeby wyrazić wsparcie dla nauczycielki. Tłum krzyczał między innymi hasło "murem za Ochocką". Nauczycielka dziękowała swoim zwolennikom.

Kolejne kroki zależą teraz od kuratorium, które może nawet zwolnić Ochocką z pracy lub zakazać jej wykonywania zawodu nauczyciela.

Nauczycielka na protestach

Iwona Ochocka jest dyrektorką jednej ze szkół podstawowych w Tczewie, ekspertką ds. edukacji, członkinią partii Wiosna, uczestniczką protestów przeciwko pedofilii, w obronie sądów i edukacji oraz marszów równości. Na ulice wyszła też w październiku, gdy Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej orzekł, że aborcja z powodu ciężkiej wady płodu jest niezgodna z Konstytucją. Nauczycielka regularnie brała udział w kolejnych tczewskich "spacerach".

Jak informuje pomorska "Wyborcza", wtedy Ochocką za cel wzięły sobie prorządowe media. - W piątek, 6 listopada, mąż pani Iwony, Emil Ochocki, zostaje zwolniony z pracy w państwowej Grupie Lotos S.A., gdzie pracował od 15 lat - donosiła gazeta. Nauczycielka była też ostro krytykowana na antenie TVP Info.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM