Czarnek tłumaczy się ze swoich słów o otyłości wśród dziewczynek. "Radziłbym się wsłuchiwać dokładnie w język polski"

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek mówił, że otyłość u dzieci jest problemem, ale "zwłaszcza wśród dziewcząt". Teraz tłumaczy się z tych słów. - Nie wiem, skąd państwo bierzecie tego rodzaju zamieszanie informacyjne. Radziłbym się wsłuchiwać dokładnie w język polski, którym się posługuję, myślę, że dość precyzyjnie - stwierdził.
Zobacz wideo

Minister Przemysław Czarnek w środę w TVP mówił o walce z otyłością wśród młodzieży, która ma być jednym z ważnych elementów po powrocie do szkół. Zapowiedział dodatkowe zajęcia SKS, kierowane głównie do dziewcząt, ponieważ - według ministra - "tu jest większy problem".

- Otóż w wielu miejscach w kraju jest to wiedza powszechna, ale również dyskutowana na moim spotkaniu z rektorami Akademii Wychowania Fizycznego, pozalekcyjne zajęcia z kultury fizycznej, zajęcia sportowe kierowane są główne do chłopców - tłumaczył dzień później Czarnek. - Chcemy w tym nowym programie, żeby zajęcia kierowane były również do dziewcząt, w tych miejscach, gdzie dziewczęta rzadziej korzystają z pozalekcyjnych zajęć sportowych - stwierdził. 

Minister zastanawiał się, czy "jest w tym coś złego". - Czy w tym jest jakaś ukryta myśl, która jest negatywna, w moim przekonaniu pozytywna. Chcemy, żeby pozaszkolne zajęcia lekcyjne, zajęcia z WF-u, z kultury fizycznej, trafiały do wszystkich bez względu na płeć - oznajmił.

Otyłość problemem dziewczynek? Badania mówią zupełnie co innego

Dane o otyłości wśród dzieci przeczą słowom ministra Czarna, ponieważ wskazują, że większym problemem otyłość jest wśród chłopców niż dziewczynek. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej np. w 2018 roku przedstawiło wyniki badania zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku 11-15 lat i wskazują one, że "nadmierna masa ciała występuje u 29,7 proc. chłopców i 14,3 proc. dziewcząt".

Dalej czytamy, że w latach 2014-2018 odsetek młodzieży z nadmierną masą ciała wzrósł z 19,9 proc. do 21,7 proc. przy czym silniejsze pogorszenie zaobserwowano znów u chłopców w porównaniu do dziewcząt.

 Co więcej, warto zauważyć, że wg raportu UNICEF Polska zajęła dopiero 31. miejsce w rankingu jakości życia dzieci. Pierwsze miejsce zajęliśmy z kolei w kategorii dzieci, które czują się zbyt grube. 38 proc. dzieci między 11. a 15. rokiem życia złożyło taką deklarację. - Prawie 50 proc. młodych ludzi ma kompleksy. Uważają, że są za grubi, czasem za szczupli. Dotyczy to głównie dziewczynek - mówiła na antenie TOK FM Ewa Falkowska, dyrektor ds. Advocacy w UNICEF Polska.

DOSTĘP PREMIUM