Ruszają zapisy na szczepienia nauczycieli. "Preparatu firmy AstraZeneca nie należy się obawiać"

Od dzisiaj nauczyciele mogą zapisywać się na szczepienia przeciwko COVID-19. Rejestracja potrwa tylko trzy dni. Nauczyciele, którzy mają mniej niż 60 lat, będą szczepieni preparatem firmy AstraZeneca. - Myślę, że ta szczepionka jest dobra i nie należy się jej obawiać - przekonywała w TOK FM prof. Małgorzata Polz-Dacewicz.
Zobacz wideo

Rząd przed tygodniem ogłosił przyspieszenie, w sprawie szczepień dla nauczycieli.  Uprawnieni pracownicy szkół chęć zaszczepienia się będą zgłaszali szefostwu. To dyrektorzy mają kontaktować się z wybranym szpitalem węzłowym. Tylko w tych placówkach, jest ich w Polsce około 60, będą szczepienia nauczyciele.

Jak mówiła w TOK FM dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 6 im. Romualda Traugutta w Lublinie, Danuta Nowakowska-Bartłomiejczyk, choć czasu na zapisy jest mało, bo raptem trzy dni, to liczy na sprawny przebieg tego procesu. - Od samego początku jest duże zainteresowanie szczepieniami.  Na razie problemów organizacyjnych nie widać – oceniła.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Na mankamenty programu szczepień nauczycieli zwracała też uwagę dr Iga Kazimierczyk. Prezeska fundacji "Przestrzeń dla edukacji" mówiła m.in., że program szczepień powinien od razu objąć wszystkich nauczycieli, a nie tylko tych uczących w najmłodszych klasach (od dziś zapisywać się mogą nauczyciele  pracujący obecnie w szkołach, a nie uczący zdalnie oraz ci, którzy zatrudnieni są w przedszkolach i żłobkach).

- Cały czas widzimy, że pojawienie się szczepionki to wielka niespodzianka dla organizatorów służby zdrowia. Jeśli chcemy wrócić do szkół, to dostęp do szczepień powinni mieć wszyscy pracownicy - mówiła gościni TOK FM.

Poza nauczycielami, ze szczepienia będą mogły skorzystać tylko osoby pełniące funkcję pomocy nauczyciela czy wychowawcy, ale już na przykład woźni – nie.

– Ci państwo często w sposób bezpośrednio pomagają dzieciom. Pojawiły się z ich strony pytania, nawet z nutką żalu – wskazywała Nowakowska-Bartłomiejczyk. Minister edukacji Przemysław Czarnek mówił w ubiegłym tygodniu, że szczepienia „kolejnych grup zawodowych będą obsługiwane w dalszej kolejności”.   

"Szczepionka AstraZeneca jest dobra"

Większość nauczycieli ma zostać zaszczepiona preparatem AstraZeneca. Preparaty innych firm dostaną tylko ci, którzy skończyli 60 lat. Prof. Małgorzata Polz-Dacewicz, kierowniczka Zakładu Wirusologii z Laboratorium SARS Uniwersytetu Medycznego w Lublinie - powołując się na najnowsze publikacje w czasopiśmie naukowym "Lancet" - mówiła w TOK FM, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna.

– Po podaniu drugiej dawki, po trzech miesiącach, skuteczność wraca do ponad 80 procent. Myślę, że ta szczepionka jest dobra i nie należy się jej obawiać – oceniła ekspertka.

Prof. Polz-Dacewicz tłumaczyła, że osoby powyżej 60. roku życia nie będą na razie szczepione preparatem firmy AstraZeneca nie dlatego, że jest to gorsza szczepionka. – Po prostu nie była przebadana na odpowiednio dużej grupie osób w tym wieku. Jednak badania trwają i być może zalecenia się zmienią - dodała wyjaśniła.

Przypomnijmy, że Polska tak jak i inne europejskie kraje, nie zamierzają szczepić nimi osób starszych, gdyż w trzeciej fazie testów klinicznych preparatu firmy AstraZeneca brała udział niewystarczająca liczba osób z tej grupy wiekowej. Pierwsza partia tej szczepionki trafiła w sobotę do magazynu Agencji Rezerw Materiałowych. To 120 tysięcy dawek. Pierwsze szczepienia nauczycieli mają odbyć się już w piątek.

DOSTĘP PREMIUM