Daniel Obajtek jak Napoleon? "Kaczyński magicznie w niego wierzy"

Nie było końca komplementom dla Daniela Obajtka, gdy prezes Orlenu odbierał nagrodę "Człowieka Wolności 2020" tygodnika "Sieci". Wiceminister sprawiedliwości porównywał jego działania do szarży pod Somosierrą, a wicepremier Sasin wychwalał jako "człowieka z wizją". Jednak Obajtek nie jest prezesem nieomylnym. - Takich przykładów, gdzie Daniel Obajtek nawalał, jest wiele - przypominała w TOK FM Agata Szczęśniak z OKO.press.
Zobacz wideo

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek odebrał nagrodę "Człowieka Wolności 2020" tygodnika "Sieci". Podczas gali głos zabrali najważniejsi ludzie w państwie, w tym marszałek Sejmu Elżbieta Witek, prezes NBP Adam Glapiński, wicepremier Piotr Gliński czy szef MAP wicepremier Jacek Sasin.

W laudacji przypomniano dotychczasowe funkcje sprawowane przez obecnego prezesa Orlenu, podkreślano, że to on "przywrócił Polakom wiarę w patriotyzm gospodarczy". Zaprezentowano materiał wideo przypominający ostatnie jego działania. Sam Obajtek, odbierając nagrodę, mówił, że "gospodarka buduje silne państwo, wzmacnia to państwo, daje poczucie bezpieczeństwa, niezależności i pewnego komfortu wewnętrznego". - Nie cofniemy się ani na krok, będziemy budować gospodarkę, silny koncern. Nie pozwolimy na nowo tego koncernu oddać w ręce mafii paliwowych, które odsączały zysk narodowego czempiona - mówił Obajtek.

Komplementy bez końca, czyli "szarża Obajtka jak pod Somosierrą" 

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek - w swoim przemówieniu - oceniła, że Daniel Obajtek jest "człowiekiem czynu", który od trzech lat jako prezes Orlenu realizuje swoją strategię. Z kolei prezes NBP Adam Glapiński podkreślał, że obecnie Polska stoi na progu gruntownych przemian sektora energetycznego. - To jedna z tych szans dla Grupy Orlen, która ze swoim doświadczeniem, zdywersyfikowaną strukturą i silną pozycją finansową może i powinna aspirować do pozycji regionalnego, a nawet europejskiego lidera - ocenił Glapiński.

Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński określił Obajtka jako "znakomitego menadżera", który sprawnie zarządza wielkim koncernem.  Zaś wicepremier Jacek Sasin mówił o Obajtku jako "człowieku z wizją". - Dzięki współpracy z Orlenem, wiele polskich małych rodzinnych firm dostało szanse na rozwój, dzięki temu, że dziś na stacjach dominują polskie produkty w miejsce tych produkowanych za granicą - stwierdził. 

Danielowi Obajtkowi gratulował też wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł, który porównywał go do... Napoleona. - Napoleon Bonaparte mówił, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, jakby znał prezesa Obajtka. Szarża Daniela Obajtka w polskim biznesie, jak ta pod Somosierrą, do której odnosił się Napoleon, budzi podziw - mówił Warchoł. 

"Jarosław Kaczyński magicznie wierzy w Daniela Obajtka" 

Kim zatem jest w dzisiejszej Polsce Daniel Obajtek, poza tym że prezesem PKN Orlen i "Człowiekiem Wolności 2020"? - zastanawiał się w środowym Poranku TOK FM Maciej Głogowski.

- Aspirantem, pretendentem i prezesem w jednej osobie - odparła dziennikarka "Rzeczpospolitej" Zuzanna Dąbrowska. - To, że nie chce być premierem, to nie znaczy, że odmówi prezesowi, kiedy będzie taka historyczna konieczność. To jest taka żelazna rezerwa kadrowa (...) samego prezesa Kaczyńskiego, który w niego magicznie wierzy - mówiła. 

- Wierzy w to, że jak trzeba ratować kioski Ruchu, to prezes Obajtek uratuje kioski Ruchu. Jak trzeba produkować płyn odkażający, to prezes Obajtek wyprodukuje. Jak trzeba kupić media, to prezes też sobie poradzi - wymieniała. - Wszyscy inni politycy z osobowością mogącą się przydać na tym stanowisku (premiera - przyp. red.) już nie znajdują się w orbicie wpływów, zostali urzędnicy i tacy politycy drugiego rzędu - dodawała. 

Dziennikarka OKO.press Agata Szczęśniak podkreślała, że choć na gali tygodnika "Sieci" prezes Obajtek był wychwalany pod niebiosa, to jednak nie jest nieomylny. - Mam wrażenie, że rozmowa o Danielu Obajtku to jest rozmowa o Jarosławie Kaczyńskim. Znowu to buduje obraz Jarosława Kaczyńskiego jako kogoś, kto decyduje o wszystkim - mówiła. I przypominała, że kiedy Obajtek był prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, to zwolnił tak dużo ludzi, że potem agencja nie dała rady wypłacić rolnikom dopłat na czas. - Takich przykładów, gdzie Daniel Obajtek nawalał, jest wiele. Ale myślę, że w tej chwili jest przydatną dla PiS postacią, która mówi: my jednak umiemy, my jednak dajemy radę - podsumowała. 

DOSTĘP PREMIUM