Pogarsza się sytuacja na polskich rzekach. Hydrolog ostrzega: Mamy niefortunny układ

IMGW alarmuje, że w całym kraju stany ostrzegawcze przekroczone są na 28 stacjach wodowskazowych, a stany alarmowe na 4. Wójt gminy Mstów (woj. śląskie) ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe. - Mamy też obszary w kraju, gdzie występuje kra lodowa. To będzie nałożenie się dwóch bardzo trudnych zjawisk - mówił w TOK FM hydrolog prof. Paweł Rowiński.
Zobacz wideo

Temperatury w Polsce rosną, śnieg gwałtownie topnieje, a to powoduje, że poziom wody w rzekach zaczyna rosnąć. W wielu miejscach przekracza już stany ostrzegawcze i alarmowe. - Jest dość niefortunny układ. Z jednej strony w Polsce zalega bardzo dużo śniegu, i to w różnych obszarach, z drugiej to, czego oczekujemy, to dość gwałtowne wzrosty temperatury - mówił w TOK FM prof. Paweł Rowiński, hydrolog z Instytutu Geofizyki PAN. - To oczywiście będzie powodowało, że będziemy mieli dość szybkie topnienie śniegu, a jednocześnie mamy do czynienia ze zmrożonym gruntem, czyli śnieg będzie szybko spływać do rzek. To może spowodować duże wezbrania - wyjaśniał. 

- Oczywiście na początku najbardziej narażone są górskie tereny, ale mamy też obszary w kraju, gdzie występuje kra lodowa. To będzie nałożenie się dwóch bardzo trudnych zjawisk - mówił i zwracał uwagę na to, co się dzieje na Zbiorniku Włocławskim, gdzie lodołamacze walczą z krą, a alarm przeciwpowodziowy w Płocku obowiązuje od niemal dwóch tygodni. - Z drugiej strony może jeszcze nadejść fala wezbraniowa, więc w tej chwili to jest walka z czasem - podkreślał hydrolog. 

Alerty powodziowe w Polsce. IMGW ostrzega 

Jak zapowiadał w sobotę IMGW, w związku ze spływem wód roztopowych na rzece Warcie w Śląskiem i jej dopływach poniżej zbiornika Poraj, można spodziewać się dalszych wzrostów stanów wody, lokalnie z przekroczeniami stanów ostrzegawczych. Podobne ostrzeżenia dotyczyły zlewni Małej Wisły, Przemszy, Soły. Jednak największe przekroczenie stanu alarmowego, aż o 41 cm, odnotowano na Wiśle w Wyszogrodzie (woj. mazowieckie). 

Wprowadzone przez wójta Mstowa (woj. śląskie) pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje do odwołania. Jak powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach (WCZK), wodowskaz w Mstowie jest jednym z trzech w regionie, gdzie przekroczony jest stan ostrzegawczy - woda osiągnęła tam poziom 130 cm (stan ostrzegawczy wynosi w tym miejscu 120 cm, a alarmowy 170). Według informacji WCZK, stany ostrzegawcze są też przekroczone w dwóch innych punktach pomiarowych w Śląskiem, na rzece Brynicy w Kozłowej Górze i w Brynicy.

Jak poinformował w sobotę wieczorem Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, stany wód w korytach śląskich rzek w dalszym ciągu kształtują się w strefach średnich i wysokich, z tendencją wzrostową lub niezmienną. Dodatnie temperatury w ciągu dnia i znaczące nasłonecznienie spowodowały topnienie pokrywy śnieżnej, a co za tym idzie także dopływ do rzek. "W ciągu całego dnia obserwowaliśmy wzrosty stanów wód. Jak wskazuje tendencja na posterunku wodowskazowym Brynica możliwe, że na rzece Brynicy zostanie przekroczony stan alarmowy" - podał RZGW w komunikacie.

"Topnienie śniegu spowolniły ujemne temperatury w nocy, mimo wzrostu temperatury w ciągu dnia, sytuacja będzie bezpieczna" - zapewniło RZGW. W sobotnie południe Zarząd informował, że w związku ze spływem wód roztopowych, w zlewniach dopływów górnej i środkowej Odry stany wód będą wzrastać, kształtując się przeważnie w strefie wody wysokiej z możliwością przekroczenia stanów ostrzegawczych. Niewykluczone są również wzrosty powyżej stanów alarmowych.

Zbiorniki przeciwpowodziowe Buków i Racibórz Dolny pozostają w gotowości do działania. "Specjaliści Wód Polskich w Gliwicach na bieżąco monitorują sytuację hydrologiczno-meteorologiczną i pozostają w stałym kontakcie z jednostkami podległymi oraz służbami zarządzania kryzysowego" - podał RZGW.

DOSTĘP PREMIUM