Mecenas Nowak: Chciałbym doczekać sytuacji, kiedy komisja wezwie kardynała Dziwisza

Zdaniem mecenasa Artura Nowaka państwowa Komisja ds. pedofilii nie jest w stanie wyjaśnić wszystkich spraw pedofilskich nie tylko dlatego, że jest zależna politycznie, a pieniądze wydaje w wątpliwy sposób. - Ta komisja nie ma tak naprawdę żadnych kompetencji, a jej kompetencja wpisywania pedofili do rejestru jest wątpliwa konstytucyjnie - mówił w TOK FM.
Zobacz wideo

Mijają trzy miesiące, odkąd Komisja ds. pedofilii zaczęła działać, a jak przekazał przewodniczący Błażej Kmieciak, przez ten zgłoszono do niej 120 spraw, z czego 10 proc. dotyczy pedofilii wśród księży. Zapewnił też, że członkowie Komisji działają "bez względu na strój sprawcy". Z kolei sędzia Agnieszka Rękas informowała, że są tylko dwie sprawy, w których Komisja jest oskarżycielem posiłkowym. - Komisja po roku, kiedy w końcu się uformowała, tak naprawdę na początku zadbała o siebie. Limuzyny są powynajmowane, nie wiem po co są limuzyny, żeby ścigać pedofilów, może bolidy trzeba by wynająć? - ironizował w TOK FM mecenas Artur Nowak, współautor książki "Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos". 

Mecenas Nowak przypominał, że Komisja powstała po pierwszym filmie braci Sekielskich, ale wiele miesięcy minęło od pierwszych zapowiedzi do faktycznych działań. - Myślę, że żadne ciało polityczne tego typu sprawy nie wyjaśni, a to jest ciało polityczne - zauważał. - Instrumenty prawne, które posiada, też na to nie pozwalają. W zasadzie to są zdublowane pewne prerogatywy prokuratury, choć nie wszystkie. Takim naddatkiem jest to, że ma prawo umieszczać w rejestrze osoby, które dopuściły się tego typu czynu. Ale pytanie, czy to konstytucyjne, żeby organ pozasądowy taką funkcję spełniał - zastanawiał się.  

- Chciałbym doczekać sytuacji, kiedy ta komisja przestanie robić konferencje prasowe, wydawać komunikaty, tylko wezwie na przesłuchanie kardynała Dziwisza, abp Głodzia, biskupa Skworca - mówił mecenas. - To są osoby, wobec których stawiane są bardzo mocno i publicznie zarzuty. Tego oczekują pokrzywdzeni - podkreślał. 

Jak mówił gość TOK FM, sam złożył już wniosek o przesłuchanie kardynała Dziwisza i biskupa Rakoczego. - Chciałbym wiedzieć, jakie pieniądze z tego dużego budżetu komisji są rzeczywiście przeznaczone na czynności śledcze, na dobór biegłych, na wynajmowanie prawników, którzy będą tworzyli analizy - wymieniał dalej. - Z tego co wiem na razie wydawane są na samochody i apartamenty - dodał. 

- To jest komisja typowo polityczna - zaznaczał. - Proszę zwrócić uwagę, że nie ma tak naprawdę żadnych kompetencji, a ich kompetencja wpisywania pedofili do rejestru jest wątpliwa konstytucyjnie. Ale niestety mamy taki Trybunał Konstytucyjny, jaki mamy, czyli w zasadzie nie mamy - podsumował. 

DOSTĘP PREMIUM