Igor Tuleya wciąż jest sędzią. Jest decyzja Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że sędzia Igor Tuleya może orzekać, a jego immunitet nie został uchylony - poinformowali w mediach społecznościowych przedstawiciele Wolnych Sądów oraz stowarzyszenia Iustitia.
Zobacz wideo

"Igor Tuleya jest nieprzerwanie sędzią sądu powszechnego Rzeczypospolitej Polskiej, z przypisanym do tego urzędu immunitetem i prawem do orzekania" - orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie. Podkreślił, że uchylenie immunitetu sędziego może nastąpić tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu w toku sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, z czym w przypadku Tulei nie mieliśmy do czynienia. 

Immunitet sędziemu Igorowi Tulei uchyliła Izba Dyscyplinarna. Zdaniem sądu powinna ona wstrzymać się od orzekania w sprawach dyscyplinarnych (a tym bardziej w sprawach o uchylenie immunitetu), na podstawie postanowienia TSUE oraz słynnej uchwały trzech izb Sądu Najwyższego. 

Wyrok Sądu Apelacyjnego dokładniej opisuje na swoim profilu na Facebooku Stowarzyszenie Sędziów Iustitia. Zwraca uwagę, że sąd - w swoim orzeczeniu - podkreślił, że konstytucja gwarantuje polskim sędziom nieusuwalność. Izbę Dyscyplinarną nazwał zaś "wąską grupą osób, dobranych na podstawie krótkotrwałego niemerytorycznego konkursu przed Krajową Radą Sądownictwa powołaną w zakwestionowany przez Sąd Najwyższy i sądy powszechne sposób".

"Sam fakt (...) wydania dokumentu, który nie stanowi orzeczenia sądu, przez organ niebędący sądem jest wystarczający do uznania tego dokumentu za nieistniejący w porządku prawnym, nieskuteczny i nienaruszający immunitetu sędziego" - miał uznać w kontekście Tulei Sąd Apelacyjny.

Sprawa immunitetu Igora Tulei jest dość zawiła. Początkowo - w czerwcu ubiegłego roku - Izba Dyscyplinarna nie chciała go uchylić, stwierdzając, że sędzia działał zgodnie z prawem. Zażalenie na tę decyzję złożyła jednak Prokuratura Krajowa, po czym - w listopadzie - Izba Dyscyplinarna ów immunitet jednak uchyliła. 

Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg postępowania. Chodziło o postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tulei, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Po uchyleniu immunitetu przez Izbę Dyscyplinarną Tuleya już dwukrotnie wzywany był do prokuratury i dwukrotnie się nie stawił. Od początku przekonywał, że - w jego opinii - immunitet nie został mu uchylony, bo sprawą zajmował się nieuprawniony do tego organ. 

DOSTĘP PREMIUM