Sąd wydał wyrok w sprawie pobicia działacza KOD. Skazał pięciu mężczyzn związanych z Młodzieżą Wszechpolską

Po ponad trzech latach sąd wydał wyrok w głośnej sprawie pobicia działacza KOD na manifestacji w Radomiu. Za winnych uznał pięciu mężczyzn związanych z Młodzieżą Wszchpolską, którym wymierzył kary ograniczenia wolności. Działacz KOD, którego prokuratura także oskarżała o udział w bójce, został przez sąd uniewinniony.
Zobacz wideo

Do bójki doszło w czerwcu 2017 r., kiedy grupa ubranych w koszulki Młodzieży Wszechpolskiej młodych ludzi pojawiła się na manifestacji KOD, którą  zorganizowano w rocznicę radomskiego Czerwca'76. Wykrzykiwali hasła, m.in. "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!", a działacze i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji próbowali zagłuszać narodowców sygnałami z syren, brawami i gwizdami.

W pewnym momencie doszło do starcia pomiędzy przedstawicielami obydwu stron. Na udostępnionym potem w mediach społecznościowych filmie było widać, jak jeden z działaczy KOD jest atakowany przez młodych, ubranych w czarne koszulki mężczyzn. Tłumaczyli oni potem, że musieli bronić kolegi, zaatakowanego wcześniej przez działaczy KOD.

Ówczesna rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek stwierdziła wtedy, że takie ataki "nie powinny mieć miejsca", ale przyznała, że rozumie tych, którzy pobili sympatyka KOD. - Pamiętajmy o tym, co się dzieje, kiedy organizujemy miesięcznice, jak jesteśmy atakowani - mówiła. Za to Mariusz Błaszczak, wtedy szefa MSWiA, za atak w Radomiu obwiniał opozycję. - Oni podburzają, oni dążą do tego, aby doszło do agresji, do awantur na ulicach polskich miast - oceniał. 

W lipcu 2018 r. prokuratura oskarżyła o udział w bójce pięciu mężczyzn w wieku 20-30 lat, związanych lub sympatyzujących z Młodzieżą Wszechpolską oraz 62-letniego wówczas działacza KOD. Według śledczych oskarżeni kopali się i przewracali na ziemię, narażając się wzajemnie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo spowodowanie ciężkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu. To przestępstwo zagrożone karą do trzech lat więzienia. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy.

Ostatecznie jednak działacz KOD został uniewinniony, a związanym z Młodzieżą Wszechpolską mężczyznom sąd wymierzył kary ograniczenia wolności, w postaci prac społecznych, od 14 miesięcy do półtora roku. 

DOSTĘP PREMIUM