"Nie będziemy dłużej znosić prześladowania". Kobiety przypominają o swoich prawach

Warszawa, Wrocław, Opole, Gdańsk czy Poznań - to miasta, na ulicach których kobiety przypominają w niedzielę o swoich prawach. W stolicy Dolnego Śląska Manifa przeszła pod hasłem "Matki, siostry, opiekunki". W Warszawie zamiast tradycyjnego zgromadzenia odbyła się gra miejska.
Zobacz wideo

Kilkaset osób zgromadziło się o godzinie 13 na rynku we Wrocławiu, na Manifie organizowanej z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Zgromadzenie odbywało się pod hasłem "Matki, siostry, opiekunki". - Jesteśmy złe, wściekle i nie będziemy dłużej znosić dyskryminacji i prześladowania kobiet - przekonywały zgromadzone na nim uczestniczki. 

- Nie przyznaje się nam prawa do narzekania, odpoczynku i czasu dla siebie. Mamy być wiecznie uśmiechnięte, gotowe do pomocy innym, a gdy trzeba, wyglądać jak seksbomby i gwiazdy popkultury. To absurd - mówiły. 

W manifestacji brały udział posłanki, m.in. Małgorzata Tracz z Zielonych i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. 

W Warszawie Manifa przybrała formę gry miejskiej pod hasłem "Cudze oczy to nasze więzienia, cudze myśli - nasze klatki". - To hasło dotyczy granic rozumianych na różnych poziomach, na przykład granic cielesnych, ale też takich, które chcą na nas nakładać inni, na przykład ograniczając nasze prawa - mówiła reporterowi TOK FM jedna z uczestniczek zgromadzenia. 

Na manifie pojawili się też politycy, w tym Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej. - Nigdy nie było kobietom w Polsce tak źle jak teraz - powiedziała. - To po pierwsze kwestia wyroku pseudotrybunału, który ogranicza prawa reprodukcyjne w sposób okrutny. A po drugie pandemia, która bardzo niekorzystnie wpływa na kobiety, bo oznacza zamknięcie w domu i większe obciążenie obowiązkami domowymi - dodała.

Na proteście w Poznaniu dominowały z kolei takie hasła jak: "Chcemy zdrowia, nie zdrowasiek" oraz "Żądamy podwyżek w budżetówce". Zgromadzenie rozpoczęło się przed budynkiem poznańskiej Opery i również zgromadziło kilkaset osób.

Jednym z głównych postulatów uczestników protestu jest żądanie prawa do aborcji do 12. tygodnia ciąży. Pozostałe dotyczą kwestii ekonomicznych i mieszkaniowych- podwyżek pensji w budżetówce oraz niższych czynszów.

DOSTĘP PREMIUM