Stowarzyszenie Themis wzywa do "masowego sprzeciwu" w obronie sędziów SN wziętych na cel przez prokuraturę

"Wzywamy obywateli do wyrażenia masowego sprzeciwu wobec działań prokuratury" - piszą sędziowie w obronie swoich kolegów z Sądu Najwyższego, którzy znaleźli się na celowniku prokuratury Zbigniewa Ziobry.
Zobacz wideo

Prokuratura Krajowa wystąpiła do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o uchylenie immunitetów trzem sędziom, m.in. prof. Włodzimierzowi Wróblowi. Chce im postawić zarzuty karne związane z "nieumyślnym niedopełnieniem obowiązku rozstrzygania spraw zgodnie z obowiązującymi przepisami". Zdaniem prokuratury, dwaj z trzech sędziów uchylili wyrok skazujący, ale nie sprawdzili, że kara jest już wykonywana. "Wskutek zaniechań sędziów mężczyzna spędził bezprawnie ponad miesiąc w zakładzie karnym" - napisano w komunikacie.

Sędziowie wzywają do protestu 

Zdaniem sędziów ze Stowarzyszenia Themis prokuratura działa tutaj na zlecenie rządzących, dlatego prawnicy "wzywają obywateli do wyrażenia masowego, zgodnego z prawem, sprzeciwu wobec instrumentalnych i wybiórczych działań prokuratury służących wąskiej grupie rządzących, celem utrzymania władzy za wszelką cenę".

Działania Prokuratury Krajowej nazywają "akcją zmierzającą do wyeliminowania części sędziów z życia publicznego". W ich ocenie jest to "akcja zainicjowana według najgorszych wzorców państw dyktatorskich i totalitarnych". W odpowiedzi na apel sędziów już organizowane są protesty w obronie sędziów. Między innymi w czwartek w Lublinie, Kaliszu, Krakowie, Olkuszu.

"Nowa praktyka"

Także zdaniem ekspertów, zarzuty wobec sędziów SN nie mają do końca umocowania prawnego. Mówił o tym w TOK FM sędzia Michał Laskowski, były rzecznik SN, a obecnie prezes Izby Karnej w tej instytucji. - W ogóle nie było takiej praktyki. W sytuacjach podobnych, ale w takich, w których wina sędziego jest ewidentna, inicjowane były postępowania dyscyplinarne. W tej chwili, jak wiemy, Izba Dyscyplinarna nie może prowadzić postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom, a więc jest nowa metoda - przekonywał Laskowski. 

Wszystko tłumaczył też krok po kroku na Twitterze mecenas Konrad Pogoda.

DOSTĘP PREMIUM