Abp Sławoj Leszek Głódź i biskup Edward Janiak ukarani przez Watykan

Watykan poinformował o ukaraniu abpa Sławoja Leszka Głodzia i biskupa Edwarda Janiaka. Chodzi o tuszowanie nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych w podległych im diecezjach. Obaj duchowni otrzymali m.in. zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych na terenie swoich archidiecezji.
Zobacz wideo

W wyniku zakończonego dochodzenia Stolica Apostolska podjęła w stosunku do abpa Sławoja Leszka Głódzia m.in. nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską i zakaz uczestniczenia w publicznych celebracjach w archidiecezji gdańskiej - poinformowała w poniedziałek nuncjatura apostolska w Polsce.

"Działając na podstawie przepisów Kodeksu prawa kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka 'Vos estis lux mundi', Stolica Apostolska, w następstwie formalnych zgłoszeń, przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań abp. Sławoja Leszka Głódzia w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem archidiecezją" - brzmi komunikat nuncjatury.

Nuncjatura przekazała, że w wyniku zakończonego dochodzenia Stolica Apostolska podjęła w stosunku do abpa Głódzia nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską, zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub w spotkaniach świeckich w archidiecezji gdańskiej i nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć.

Podobną decyzję podjęto w sprawie byłego metropolity kaliskiego Edwarda Janiaka.

Arcybiskup Głódź na emeryturze. Papież natychmiast przyjął rezygnację

Abp Sławoj Leszek Głódź 13 sierpnia ubiegłego roku skończył 75 lat. W tym wieku biskupi oddają się do dyspozycji papieża, który może ich wysłać na emeryturę. Papież Franciszek wydał decyzję natychmiast i zadecydował o odesłaniu arcybiskupa na emeryturę już w dniu jego urodzin, czyli w najszybszym możliwym terminie. 

Jak ustalił portal OKO.press, na polecenie Watykanu od października ubiegłego roku toczył się proces kanoniczny w sprawie abp. Głódzia. Podstawą do wszczęcia procesu był papieski dekret "Motu Proprio. Vos estis lux mundi" z 2019 roku.  Dotyczył on "działań lub zaniechań, mających na celu zakłócanie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych, administracyjnych lub karnych, przeciwko duchownemu lub zakonnikowi".

Abp Głódź był bohaterem licznych kontrowersji. Na jaw wyszły przypadki stosowania przez niego mobbingu wobec podlegających mu księży. Dziennikarze TVN24 dotarli do korespondencji, w której księża opisują działania, jakich miał dopuszczać się metropolita gdański. Pisali m.in. o poniżaniu, ubliżaniu, przemocy i publicznych znęcaniu się W filmie "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich przedstawiono go jako jednego z hierarchów tuszujących przypadki pedofilii w Kościele. 

Abp Głódź to emerytowany generał dywizji Wojska Polskiego, biskup polowy Wojska Polskiego w latach 1991 - 2004, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2004- 2008, wreszcie arcybiskup metropolita gdański w latach 2008 - 2020. To również były kapelan „Solidarności. 

Bracia Sekielscy pokazali, jak biskup Janiak tuszował pedofilię

O biskupie Edwardzie Janiaku zrobiło się głośno po ostatnim filmie braci Sekielskich "Zabawa w chowanego". Dokument skupiał się na tym, jak kościelne władze tuszują przypadki pedofilii, a konkretnie na działalności biskupa Janiaka. Hierarcha przenosił z parafii na parafię skazanego niedawno księdza H., a z ujawnionych materiałów i zeznań wynikało, że wiedział o przestępstwach seksualnych duchownego. 

W czerwcu ubiegłego roku papież Franciszek zdecydował, że biskup Janiak nie będzie kierował diecezją kaliską. Administratorem diecezji został wówczas metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś. Hierarcha nie przyznawał się jednak do tuszowania pedofilii, nie chciał także podać się do dymisji. Księża z diecezji kaliskiej dostali wtedy polecenie odczytania wiernym jego listu, w którym Janiak stwierdził, że padł ofiarą medialnej nagonki. 

Jednak już w październiku nuncjatura apostolska podała, że papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Janiaka. Od tamtego momentu arcybiskup Grzegorz Ryś zarządzał diecezją kaliską, jako administrator apostolski sede vacante. Podkreślono, że "abp Grzegorz Ryś, administrator apostolski, posiada władzę biskupa diecezjalnego, w tym wyłączną kompetencję dotyczącą oskarżeń o nadużycia seksualne niektórych duchownych diecezji kaliskiej, jak również troskę o ich ofiary".

Posłuchaj rozmowy Agnieszki Lichnerowicz z mec. Arturem Nowakiem, współautorem książki „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos”:

DOSTĘP PREMIUM