TK rozstrzygnie, czy konstytucja ma wyższość nad prawem unijnym. Prawnik: Jesteśmy w paradoksalnej sytuacji

Premier złożył do TK wniosek, który ma rozstrzygnąć, czy polska konstytucja ma wyższość nad unijnym prawem. Jak jednak zauważał w TOK FM dr hab. Piotr Bogdanowicz, zarówno TSUE jak i TK wypowiadały się na ten temat wielokrotnie i jednoznacznie. - Z perspektywy orzecznictwa TK sprawa jest jasna, czyli pierwszeństwo ma prawo UE. Także wobec przepisów rangi konstytucji - wyjaśniał.
Zobacz wideo

Rzecznik rządu poinformował w poniedziałek (29 marca), że premier Morawiecki złożył dziś wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym. Taki wniosek Piotr Müller zapowiadał już na początku marca, gdy TUSE wydał wyrok dotyczący reformy polskiego sądownictwa. - Jesteśmy w bardzo mało komfortowej, paradoksalnej sytuacji - komentował w TOK FM dr hab. Piotr Bogdanowicz, radca prawny z Wydziału Prawa i Administracji UW. 

- Mamy absolutnie utrwalone orzecznictwo TSUE, który wprost w wielu orzeczeniach wskazywał, że okoliczność powołania się przez dane państwo członkowskie na przepisy prawa krajowego, nawet rangi konstytucyjnej, nie może mieć wpływu na skuteczność prawa Unii Europejskiej na terytorium tego państwa - wyjaśniał prawnik. - Z drugiej strony mamy wniosek, co do którego wynik jest absolutnie przesądzony, dlatego że ten wniosek jest składany tylko i wyłącznie po to, żeby TK w obecnym składzie i kształcie po prostu podstemplował wyższość konstytucji nad prawem unijnym - dodał. 

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Dr Bogdanowicz tłumaczył, że nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej wyda orzeczenie po myśli rządu, to z perspektywy unijnego prawa nie wywoła ono żadnych konsekwencji, a nawet może być przedmiotem postępowania w trybie artykułu 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. - Oczywiście będzie pewnie wywoływać skutek w pewnej przestrzeni publicznej, czyli podejrzewam, że jak to orzeczenie zapadnie, to będzie przywoływane w niektórych gremiach, będzie wskazywane przez polityków Zjednoczone Prawicy - przewidywał.

- Nie możemy mieć do czynienia z dwoma odrębnymi porządkami prawnymi w ramach jednego - podkreślał prawnik. - Z perspektywy orzecznictwa TK sprawa jest jasna, czyli pierwszeństwo ma prawo UE. Także wobec przepisów rangi konstytucji (...). Trybunał kilkanaście lat temu powiedział, w przypadku takiej kolizji, której się nie da inaczej rozwiązać jeżeli chodzi o to pierwszeństwo między konstytucją a prawem unijnym, to rozwiązania z perspektywy TK są trzy: albo zmienić polską konstytucję, albo zmienić prawo unijne, albo z UE wystąpić - podsumował gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM