Twardoch mobilizuje Ślązaków ws. spisu powszechnego. "Państwo polskie nie uznaje naszego istnienia"

Ten spis jest dla nas ważny, ponieważ państwo polskie nie uznaje naszego istnienia. Nie mamy żadnej innej możliwości wskazania na nasze istnienie - w taki sposób Szczepan Twardoch na antenie TOK FM zachęcał Ślązaków do deklarowania w spisie powszechnym narodowości śląskiej.
Zobacz wideo

1 kwietnia ruszył Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021, który potrwa trzy miesiące - do 30 czerwca 2021 roku. Udział w spisie jest obowiązkowy, ale jest kilka form uczestnictwa w nim, z czego podstawowa to samodzielne spisanie się przez internet.

Spis odbywa się raz na 10 lat. Poza podstawowymi informacjami w spisie można też określić swoje wyznanie oraz narodowość. Te dwie kwestie budzą wiele emocji i o tej drugiej mówił pisarz Szczepan Twardoch w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz. Twardoch namawia Ślązaków, by deklarowali narodowość śląską. - Ten spis jest dla nas ważny, ponieważ państwo polskie nie uznaje naszego istnienia. Nie mamy żadnej innej możliwości wskazania na nasze istnienie - przekonywał w "Światopodglądzie". 

- Mobilizujemy się teraz, bo spis nas szykanuje. Narodowości śląskiej nie da się wpisać z listy narodowości, tylko trzeba zrobić to ręcznie - dodawał.

Dla porównania podał narodowość karaimską, którą można wybrać z dostępnej listy. To techniczne rozwiązanie pisarz odczytuje jako bezpośredni "akt wrogości w stosunku do Ślązaków, co do samego faktu istnienia Ślązaków w Polsce". Wyrażał też swoje wątpliwości, czy liczba Ślązaków zostanie dobrze policzona. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

- Jestem pewny, że państwo polskie w swojej niechęci do Ślązaków zrobi wszystko, żeby naszą liczbę zmniejszyć - mówił w TOK FM. Jak zaznaczył, ten stosunek panował za każdej władzy, nie tylko teraz, gdy rządzi PiS. Według jego szacunków Ślązaków jest koło miliona, w ostatnim spisie taką deklarację złożyło 800 tys. osób. 

Twardoch zastanawiał się, skąd ta niechęć może w ogóle wynikać. - Czy ktoś się może w ogóle obawiać, że język polski może zniknąć, bo 300 tysięcy Ślązaków na lekcjach dodatkowych będzie uczyć dzieci języka śląskiego? Czego jeszcze Polska się boi? - pytał. 

- Dla nas perspektywą jest wymarcie języka śląskiego, co mnie zasmuca. Trwanie kultury, w której się wychowało i urodziło jest ważne chyba dla każdego - tłumaczył Szczepan Twardoch. 

DOSTĘP PREMIUM