Nie tylko dr Grzesiowski ma problemy. Bartosz Fiałek wezwany do złożenia zeznań. Chodzi o słowa na temat szczepionki

"W Polsce, na osoby, które popularyzują wiedzę medyczną związaną z COVID-19, szczepionkami przeciw COVID-19 etc, czekają... wezwania do Okręgowych Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej" - poinformował lekarz Bartosz Fiałek.
Zobacz wideo

Bartosz Fiałek został wezwany do złożenia zeznań przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej w Bydgoszczy. Powodem są słowa wypowiedziane na temat szczepień preparatem AstraZeneca. Lekarz, znany także z anteny TOK FM, poinformował o sprawie na Facebooku.

"Również i wobec mnie złożone zostały skargi, które skutkują wezwaniem mnie przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w Bydgoszczy. Sprawa dotyczy moich słów wypowiedzianych w kontekście wysoce niepokojących medialnych wpisów dotyczących dużej liczby działań ubocznych w grupie zawodowej nauczycieli po przyjęciu szczepionki Oxford-AstraZeneca przeciw COVID-19 i rezygnacji dużej liczby osób z przyjęcia tego preparatu" - informował.

Jak wyjaśnił dr Bartosz Fiałek, podstawą do składania skarg był stworzony przez niego termin "pozytywnych/pożądanych objawów poszczepiennych". "Bazując na ogólnoświatowej wiedzy, wskazałem, że nie dość, iż takie poszczepienne skutki są powszechne, to można je uznać za coś dobrego, a w kontekście propagowania postaw prozdrowotnych - korzystając z tzw. licentia poetica - stworzyłem termin POP - 'pozytywnych/pożądanych objawów poszczepiennych', co stało się podstawą skarg oraz wezwania mnie w celu złożenia zeznań - tłumaczy.

Najpierw Grzesiowski, a teraz Fiałek

Przypomnijmy, że w piątek dowiedzieliśmy się, że dr Paweł Grzesiowski został wezwany do złożenia zaznań przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej. Skargę na znanego m.in. z obalania fake newsów dotyczących pandemii koronawirusa oraz szczepień lekarza złożył pełniący obowiązki szefa GIS Krzysztof Saczka. Zarzuca Grzesiowskiemu "wielokrotne wprowadzanie opinii publicznej w błąd", poza tym "deprecjonowanie instytucji państwowych" i "promowanie niesprawdzonych rozwiązań medycznych".

- Nie ma precyzyjnych zarzutów tylko ogólne slogany. Odbieram to jako próbę zniszczenia dra Grzesiowskiego jako eksperta - tak skargę szefa GIS komentował w TOK FM prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja.

DOSTĘP PREMIUM