11. rocznica katastrofy smoleńskiej. Przedsiębiorcy zapowiadają blokadę. Jaki plan obchodów?

W najbliższą sobotę wypada 11. rocznica katastrofy smoleńskiej. Warszawski ratusz zarejestrował na ten dzień dziewięć zgromadzeń, z czego większość organizować mają przedsiębiorcy.
Zobacz wideo

Pięć pięcioosobowych zgromadzeń - na placu Piłsudskiego i w najbliższej jego okolicy - zgłosił na sobotę Strajk Przedsiębiorców. Jak mówi jego lider Paweł Tanajno, strajk zamierza blokować plac od samego rana tak, by uniemożliwić prezesowi Prawa i Sprawiedliwości złożenie kwiatów przy pomniku ofiar katastrofy.

W ten sposób przedsiębiorcy chcą zaprotestować przeciwko polityce rządu w czasie pandemii. - Naszym celem jest to, by Jarosław Kaczyński poczuł smak utraty wolności. On musi poczuć, jak żyje naród, którym on zarządza - komentuje Tanajno. 

11. rocznica smoleńska. Obchody

Obecne obostrzenia sanitarne obowiązują do 18 kwietnia, co oznacza, że nie można się gromadzić. Szef KPRM Michał Dworczyk zapewniał ostatnio, że "zbliżające się obchody 11. rocznicy katastrofy smoleńskiej odbędą się w ścisłym reżimie sanitarnym".

W ramach obchodów w Warszawie, w sobotę rano (o godz. 8) ma odbyć się msza święta w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu. Potem nastąpi złożenie kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy oraz na grobach osób, które w niej zginęły. - Wieczorem na Starym Mieście, również jak co miesiąc, będzie miała miejsce msza w intencji ofiar tej dramatycznej katastrofy - informował Dworczyk. Msza ta odbędzie się o 19 w Archikatedrze Warszawskiej na Starym Mieście.

Ulicami Warszawy miał też przejść marsz Solidarnych2010. Ratusz zakazał zgromadzenia, bo organizatorzy zgłosili - wbrew restrykcjom - udział 150 osób. Stowarzyszenie nie usunęło jednak ze swojej strony zaproszenia na to wydarzenie. Zgodnie z informacjami, które ono podaje, marsz z portretami ofiar katastrofy miałby się odbyć w godzinach 15.30-19 na trasie plac Trzech Krzyży - plac Piłsudskiego - plac Zamkowy.

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. 

DOSTĘP PREMIUM