Sławomir Nowak może opuścić areszt. Jest decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zdecydował się na przedłużenie aresztu podejrzanemu o korupcję Sławomirowi Nowakowi. Obrońca byłego ministra transportu podała, że wyjdzie on z aresztu już dziś (poniedziałek).
Zobacz wideo

Posiedzenie w przedmiocie przedłużenia aresztu Sławomirowi Nowakowi rozpoczęło się w poniedziałek o godz. 8.15. Sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie nie przedłużyła byłemu ministrowi transportu aresztu o kolejne trzy miesiące. Sąd zastosował wobec Nowaka wolnościowe środki zapobiegawcze.

Prokuratura zapowiada odwołanie

Prokuratura Okręgowa w Warszawie zapowiedziała, że odwoła się od poniedziałkowej decyzji sądu. - Decyzja sądu stwarza bardzo duże zagrożenie dla prawidłowego biegu postępowania przede wszystkim poprzez stworzenie podejrzanemu możliwości ucieczki z kraju, a także umożliwienie mu mataczenia - skomentowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Prokurator wnioskował o dalszą izolację podejrzanego. Skrzyniarz podkreśliła, że istnieje niezwykle duże ryzyko ucieczki Sławomira Nowaka z kraju "z powodu bardzo wysokiego zagrożenia karą popełnionych przez niego czynów, wynoszącego nawet do 20 lat pozbawienia wolności i jego niewątpliwych kontaktów międzynarodowych, które wynikają z treści ogłoszonych mu zarzutów".

- Wyjście z aresztu umożliwi mu również wpływanie na nowych świadków, których prokuratura będzie przesłuchiwać, a także na współpodejrzanych, z którymi Sławomir N. będzie konfrontowany - podała prok. Skrzyniarz.

Nowak "opuści areszt w dniu dzisiejszym"

Obrońca Sławomira Nowaka mec. Joanna Broniszewska poinformowała z kolei po posiedzeniu, że jej klient "opuści areszt w dniu dzisiejszym". - Nie ukrywam ogromnej satysfakcji i radości z tego faktu. Na tym etapie nie będę mówiła o szczegółach postępowania, ale szczegóły, w tym bezprawne działania organów ścigania, będą ujawnione w toku tej sprawy, na ten temat będziemy się wypowiadać - podała.

Obrońca byłego ministra transportu poinformowała media, że spodziewała się takiego rozstrzygnięcia sądu. Mec. Broniszewska dodała, że sąd skorzystał ze swojego uprawnienia i postanowił o natychmiastowym uchyleniu aresztu, mimo, że dotychczas stosowany środek zapobiegawczy miał trwać do 16 kwietnia.

Sławomir Nowak został objęty policyjnym dozorem, ma zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu i musi wpłacić 1 mln złotych poręczenia majątkowego. W areszcie śledczym przebywał od lipca ubiegłego roku.

Na wolności pozostają pozostali podejrzani w śledztwie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w tym przyjaciel byłego ministra Jacek P., który jest jednocześnie podejrzanym i kluczowym dowodem osobowym prokuratury, bowiem jego wyjaśnienia przyczyniły się do przedstawienia Nowakowi kolejnych zarzutów.

Sławomir Nowak przebywa w areszcie od lipca ubiegłego roku. Podejrzany jest obecnie o popełnienie kilkunastu czynów korupcyjnych, w tym przyjmowanie łapówek za przyznawanie kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy.

DOSTĘP PREMIUM