Krakowski "lagun" podbija świat. O legwanie, który okazał się rogalem napisało nawet BBC

Krakowski "lagun" podbija światowe portale informacyjne. O nietypowej interwencji inspektorów z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwięrzętami pisze już między innymi BBC czy Le Parisien.
Zobacz wideo

Właśnie o interwencję w sprawie "laguna" jedna z mieszkanek Krakowa poprosiła Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. - Sprawa wydawała się poważna - mówi Joanna Repel z KTOZ. - Chcieliśmy jak najszybciej przyjechać, bo ludzie byli w strachu - podkreśliła. 

Cała akcja została opisana na profilu społecznościowych organizacji. Kobieta zadzwoniła i wezwała służby w sprawie "czegoś brązowego", co "siedzi na drzewie". Zapomniała nazwy "stwora" i powiedziała, że to "lagun". Inspektor przyjmujący zgłoszenie wydawał się nieco zdezorientowany, gdyż o niczym takim jak "lagun" nigdy wcześniej nie słyszał. 

"Może legwan?" - dopytywał. "Tak, legwan!" - miała odpowiedzieć mieszkanka. 

Po przyjeździe na miejsce inspektorzy wypatrywali legwana albo innego egzotycznego zwierzaka. - Nie mogli znaleźć. Podeszli pod wskazane drzewo i tam zobaczyli zaczepiony rogalik croissant - powiedziała Joanna Repel.

Rogalika szybko spacyfikowano, ale wieść o groźnym croissancie zachwyciła internautów. Nie tylko w Polsce. O legwanie, który okazał się rogalem napisało m.in. BBC

Być może krakowski "lagun" stanie się konkurencją dla obwarzanka. Niektóre kawiarnie i cukiernie już zapraszają na weekendową degustację połączoną ze zbiórką na KTOZ.

DOSTĘP PREMIUM