Jest wyrok w sprawie Babci Kasi. "Nie ma usprawiedliwienia dla działań policji"

Babcia Kasia niewinna. Sąd uznał, że Katarzyna Augustynek, znana aktywistka, nie złamała prawa w czasie wiecu poparcia dla sędziego Igora Tulei.
Zobacz wideo

We wtorek 27 kwietnia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał wyrok w sprawie Katarzyny Augustynek, szerzej znanej jako Babcia Kasia. Aktywistkę oskarżono o "naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów" w czasie wiecu przed gmachem Sądu Najwyższego. Zdaniem sądu zarzuty nie znalazły poparcia w materiale dowodowym. Jak relacjonuje warszawska "Wyborcza" działania policji zostały określone przez sąd jako "nieproporcjonalne i nieadekwatne". - Nie można dopuścić do sytuacji, żeby osoba protestująca była wręcz odzierana z odzieży. Dlatego sąd nie znalazł żadnego usprawiedliwienia dla sposobu działań policji - mówiła sędzia. Babcia Kasia została uznana niewinną, a koszty procesu musi pokryć Skarb Państwa.  

Jak przypomina "Wyborcza" Babcię Kasię policja postawiła przed sądem w trybie 24-godzinnym - przeważnie stosowanym w przypadku kibiców oskarżanych o organizację stadionowych burd.

Babcia Kasia przed sądem 

Przypomnijmy, do opisywanych zdarzeń doszło w ubiegłym tygodniu, gdy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zajmowała się sprawą doprowadzenia do prokuratury sędziego Igora Tulei. Przed budynkiem odbywał się wiec poparcia dla Tulei. Podczas tej akcji policja zatrzymała znaną aktywistkę Katarzynę Augustynek. Babcia Kasia stanęła przed sądem i postawiono jej zarzuty „naruszenia nietykalności i znieważenia policjantów”. Nagrania w internecie z zatrzymania kobiety nie potwierdzały relacji policjantów.

Babcia Kasia, czyli Katarzyna Augustynek, to znana aktywistka kobieca. Brała udział w manifestacjach Strajku Kobiet. Wiele razy była zatrzymywana przez policję. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM