"Nie wywołuje skutków prawnych". Julia Przyłębska zabrała głos na temat wyroku ETPC ws. sędziego dublera

Europejski Trybunał Praw Człowieka bez podstawy prawnej i poza kompetencjami wydał wyrok w sprawie składu polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok nie wywołuje żadnych skutków w polskim porządku prawnym - powiedziała PAP Julia Przyłębska, która kieruje Trybunałem Konstytucyjnym.
Zobacz wideo

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Trybunał Konstytucyjny, w którego składzie zasiada sędzia dubler - powołany na już obsadzone wcześniej stanowisko - to złamanie prawa do sądu i rzetelnego procesu. Chodzi o Mariusza Muszyńskiego, który trafił do TK w 2016 roku. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji w zakresie prawa dostępu do "sądu ustanowionego ustawą".

- Europejski Trybunał Praw Człowieka bez podstawy prawnej i poza kompetencjami wydał wyrok w sprawie składu polskiego Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała PAP prezes TK Julia Przyłębska, poproszona o komentarz do piątkowego wyroku ETPCz.

- Stanowi to rażące naruszenie prawa i nie znajduje jakiejkolwiek podstawy w aktach prawa międzynarodowego konstruujących status Trybunału w Strasburgu. Bezprawne wkroczenie przez ETPCz w kompetencje Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz kompetencji Prezydenta RP do przyjęcia ślubowania od osoby wybranej przez Sejm nie wywołuje żadnych skutków w polskim porządku prawnym - stwierdziła Przyłębska. 

Polska przegrała przed trybunałem w Strasburgu

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w sprawie Xero Flor w Polsce sp. z o.o. przeciwko Polsce uznał w piątek jednogłośnie, że doszło do naruszenia art. 6 par. 1 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie prawa do rzetelnego procesu oraz naruszenia art. 6 par. 1 w zakresie prawa do sądu ustanowionego ustawą. ETPCz poinformował o tym w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej Trybunału w Strasburgu.

Jak wyjaśniał w TOK FM RPO Adam Bodnar, sprawa dotyczy producenta trawników rolowanych, który "miał proces odszkodowawczy, w tym procesie podnosił argumenty dotyczące niezgodności jednego z przepisów z konstytucją". - Sprawa statecznie trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie orzekał sędzia, który nie jest sędzią w rozumieniu konstytucyjnym - tłumaczył.

Na stronie RPO czytamy, że producent trawników ponosił szkody z powodu postanowień prawa łowieckiego. Skarga konstytucyjna na przepisy tej ustawy została umorzona przez Trybunał Konstytucyjny, a decyzję podpisał Mariusz Muszyński. "Jego uprawnienia do orzekania są kwestionowane, bo zajął miejsce innego poprawnie wybranego sędziego TK, którego nie zaprzysiągł prezydent. Dlatego też zdanie odrębne w tej sprawie napisał sędzia TK Piotr Tuleja" - stwierdzono. 

DOSTĘP PREMIUM