Korupcja w więzieniu w Nowogardzie. CBA zatrzymało sześć osób, zastępca dyrektora usłyszał 12 zarzutów

Funkcjonariusze CBA zatrzymali sześć osób, którym prokurator przedstawił zarzuty korupcyjne. Dwie z nich to dyrektor i zastępca dyrektora Zakładu Karnego w Nowogardzie. Prokuratura Krajowa informuje również o trudnościach w śledztwie, ponieważ Służba Więzienna nie ma w swoich strukturach jednostki, która zwalczałaby przestępstwa popełniane przez jej funkcjonariuszy.
Zobacz wideo

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w środę 6 osób, którym prokurator przedstawił zarzuty przyjmowania łapówek. Wśród podejrzanych jest dyrektor Zakładu Karnego w Nowogardzie Luiza W., której zarzucono przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz przyjęcia takiej korzyści. Jej zastępca Robert B. usłyszał 12 zarzutów o podobnej kwalifikacji prawnej. Mężczyzna miał również przekazywać nieuprawnionym osobom niejawne informacje służbowe.

"Kolejne cztery osoby usłyszały zarzuty m.in. wręczenia korzyści majątkowych funkcjonariuszom publicznym" - podała w piątek Prokuratura Krajowa. Prokurator skierował do Sądu wnioski o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec pięciorga podejrzanych, w tym członków dyrekcji zakładu karnego. Posiedzenia rozpoczęły się w piątek i po południu rozstrzygnięcie sądu nie było jeszcze znane. Wobec jednej osoby zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 20 tys. zł połączone z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi.

"Śledztwo ma charakter rozwojowy, prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań" - przekazała PK. Dział Prasowy Prokuratury Krajowej poinformował, że m.in. w czasie tego postępowania "ujawniły się systemowe przeszkody utrudniające zebranie materiału dowodowego na terenie aresztu śledczego". "Służba Więzienna od kilkudziesięciu lat nie ma wyodrębnionej organizacyjnie komórki służącej zwalczaniu i wykrywaniu z wyprzedzeniem przestępstw oraz ściganiu ich sprawców w odniesieniu do osób osadzonych w jednostkach penitencjarnych oraz wobec funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej" - zaznacza PK. 

"W innych formacjach mundurowych ustawowe zadanie zwalczania przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy tych formacji realizuje wewnętrzna, wyodrębniona, wyspecjalizowana jednostka z odpowiednimi uprawnieniami, która została wyposażona w instrumenty operacyjne i procesowe, a także doskonale zna warunki wewnętrzne służby, co ułatwia realizację tych zadań" - podano. Trudności to m.in. bezpośrednia współpraca między prokuraturą a służbą więzienną podczas zabezpieczania dowodów.

"Brak ku temu podstaw prawnych nie tylko w obowiązującej ustawie, ale także w ustawie o Służbie Więziennej z 1996 r. To istotna luka prawna, która ujawniła się w innych śledztwach i z tego też powodu już wcześniej na etapie innego postępowania" - przekazał Dział Prasowy PK.

Prokuratura zwróciła się do Ministerstwa Sprawiedliwości o rozważenie zainicjowania prac legislacyjnych w celu powierzenia Służbie Więziennej wspomnianych zadań i powołania w ramach Służby Więziennej na wzór Biura Spraw Wewnętrznych Policji, "celem wykrywania z wyprzedzeniem przestępstw popełnianych w związku ze służbą przez funkcjonariuszy i zapobieganiu takim patologiom w przyszłości".

DOSTĘP PREMIUM