Co dalej z Ochotniczą Strażą Pożarną? "Mamy obawy, że częściowo straci rację bytu i swoje uprawnienia"

- Myślę, że to jest taka próba uszczęśliwiania strażaków-ochotników kolejnymi elementami, które miałyby im pomóc w funkcjonowaniu, ale nie do końca będą możliwe do zrealizowania - mówił w TOK FM generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz, odnosząc się do planowanych zmian dotyczących działania Ochotniczych Straży Pożarnych.
Zobacz wideo

W nowej rzeczywistości strażacy-ochotnicy mają zostać jedynie ratownikami gaśniczymi. Nie będą nosić mundurów, ale będą musieli być w gotowości w remizach. Do tego mają zniknąć darmowe szkolenia dla strażaków ochotników, które teraz robi Państwowa Straż Pożarna. Po nowelizacji zapłacą za to już gminy. O tym, że szykują się zmiany przepisów dotyczących Ochotniczych Straży Pożarnych informowaliśmy kilka dni temu

Na antenie TOK FM planowane zmiany komentował generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz, były Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej i wiceprezes Zarządu Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Jak podał, dobrze, że powyższe założenia to na razie jedynie projekt, który podlega jeszcze konsultacjom, a nie "gotowe przedłożenie rządowe". - W te konsultacje włącza się Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, bo faktycznie mamy szereg uwag i wątpliwości co do proponowanych zapisów - przyznał. 

Leśniakiewicz wyjaśniał, że istnieje obawa, iż dotychczasowe jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych zwyczajnie nie będą spełniać kryteriów, które - w myśl nowych przepisów - spełniać powinny.

- Będą miały na przykład za mało aparatów powietrznych albo nie będą posiadać systemu selektywnego wywołania, czy mieć nieodpowiednią liczbę samochodów - wyliczał gość TOK FM. - Istnieje też obawa, że wykluczy się jednostki, które dziś realizują zadania specjalistyczne, ukierunkowane na konkretne działania, na przykład grupy wodno-nurkowe albo poszukiwawcze, które na co dzień nie realizują takich zadań jak gaszenie pożarów - dodawał. 

Dopytywany, po co - jego zdaniem - jest cała ta reforma i czy do tej pory system Ochotniczych Straży Pożarnych działał nie tak jak powinien, generał odparł krótko: "Ja nie dostrzegam zagrożeń, nie widzę, że coś jest nie tak". - Myślę, że to jest taka próba uszczęśliwiania strażaków-ochotników kolejnymi elementami, które miałyby im pomóc w funkcjonowaniu, ale nie do końca będą możliwe do zrealizowania - przewidywał. 

"Mundur to ważny element"

Gość TOK FM zaznaczał, że w planowanych zmianach pojawia się wiele korzystnych pomysłów (np. wprowadzenie świadczenia za wysługę lat dla strażaków-ochotników). Podkreślał jednak, że do ich uregulowania nie trzeba było nowej ustawy. 

Duże kontrowersje wywołuje za to pomysł, by ochotnikom nie gwarantować mundurów, jak to mieli do tej pory. Leśniakiewicz powiedział, że ma nadzieję, iż ten przepis "jest jeszcze do doprecyzowania". - Strażacy [ochotnicy] od zawsze chodzili w mundurach. Mieli również mundury wyjściowe i mają mundury specjalne, które służą do zabezpieczania w czasie działań ratowniczych - mówił. - W dotychczasowej ustawie było jednoznacznie napisane, że strażakowi należy się umundurowanie. W tej widzimy zagrożenie, że strażaków się nie tyle munduru pozbawia, co nie daje się im gwarancji, że będą go mieli. To jest trochę nieeleganckie w stosunku do tych, którzy te mundury noszą od lat - dodał. 

Zwłaszcza, że - jak podkreślał gość Mikołaja Lizuta - mundury strażackie są prawdziwym powodem do dumy zarówno dla młodzieży, jak i dla starszych ochotników. - Mogą je nosić na uroczystościach państwowych czy religijnych i integrują się dzięki temu ze swoją społecznością. To ważny element - mówił. 

Generał Leśniakiewicz zwracał uwagę, że Ochotnicze Straże Pożarne to "ogromna zdobycz" naszego kraju. Jak mówił, jego jednostki współpracują ze strażakami np. na Ukrainie czy Litwie, gdzie takie OSP również próbuje się odbudować, ale "nie jest to łatwe". - Dlatego kiedy patrzymy na zapisy w tej ustawie, to zwyczajnie mamy obawy, że część Ochotniczych Straży Pożarnych, które nie spełnią wymogów, stracą racje bytu i swoje strażackie uprawnienia - podsumował. 

DOSTĘP PREMIUM