Globalna aukcja skór naturalnych w Radomiu? Polski hodowca norek podpisał już list intencyjny w tej sprawie

Obrońcy zwierząt protestują przeciwko planom budowy globalnej aukcji skór naturalnych. Ma powstać pod Radomiem i wg planu dać 600 miejsc pracy. Może też wzmocnić pozycję Polski w światowej czołówce branży futrzarskiej.
Zobacz wideo

Globalna aukcja skór naturalnych to wspólne przedsięwzięcie Związku Polski Przemysł Futrzarski, którego prezes jest jednocześnie hodowcą norek oraz chińskiego związku przemysłu skórzanego. Strony podpisały już list intencyjny w tej sprawie.

Zakaz hodowli zwierząt na futra miała wprowadzić tzw. piątka dla zwierząt, ale utknęła w parlamencie, więc biznes się rozpędza. Planowane centrum handlu skórami może być dla niego dodatkowym paliwem. - Nie jest to na miarę XXI wieku centrum Europy, żeby 6 milionów zwierząt rocznie zabijać na futra - mówi Malwina Malinowska ze stowarzyszenia Otwarte ramiona, które działa na rzecz środowiska.

O zatrzymanie budowy stowarzyszenie apeluje m.in. do ministra rolnictwa. Ten odpowiada, że nie ma do tego kompetencji, bo inwestycja jest prywatna.

Niechętne aukcji skór są za to władze Radomia - bo ta nie wpisuje się w proekologiczne działania miasta. Poza tym - jak mówi wiceprezydent Katarzyna Kalinowska - w planie brakuje konkretów. - Ja ten temat odłożyłam daleko na półkę - twierdzi pani wiceprezydent. 

Związek Polski Przemysł Futrzarski odmówił nagrania. Jak tłumaczy - taki biznes lubi ciszę i nie potrzebuje politycznej dyskusji.

DOSTĘP PREMIUM