Józef Pinior jednak nie trafi do więzienia. Sąd zgodził się na dozór elektroniczny

Wrocławski sąd zdecydował w poniedziałek, że były senator i opozycjonista z czasów PRL Józef Pinior będzie odbywał karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Pinior został na początku marca skazany na 1,5 roku więzienia za korupcję.
Zobacz wideo

Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu, decyzja o udzieleniu Piniorowi zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego wydał w poniedziałek Sąd Okręgowy we Wrocławiu V Wydział Penitencjarny i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych. Wniosek o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego złożyła obrona Józefa Piniora.

Na początku marca były senator Józef Pinior oraz jego asystent Jarosław Wardęga zostali skazani na 1,5 roku więzienia za to, że przyjęli łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł. Chodziło o załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G. Korzyść majątkową w kwocie 20 tys. zł mieli im obiecać, a wręczyć 6 tys. zł i 5 tys. zł kolejni dwaj biznesmeni.

Wyrok jest prawomocny. Pinior nie przyznał się do winy, podobnie jak jego były asystent.

Piniorowi zarzucano korupcję, płatną protekcję i oszustwo 

Przypomnijmy, że śledztwo w tej sprawie prowadził Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Pinior i Wardęga zostali zatrzymani wraz z innymi osobami pod koniec 2016 roku. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W 2017 roku usłyszał też zarzut oszustwa. 

Józef Pinior od początku nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów. - Widzę tę sprawę na tle tego, co dzieje się w Polsce, czyli próbie podporządkowania sobie sfery politycznej wymiaru sprawiedliwości przez większość parlamentarną. Sprawę ze mną można było rozwiązać inaczej - mówił w grudniu 2016 roku w TOK FM.

Podczas ostatniej rozprawy Józef Pinior prosił sąd o uniewinnienie. Prokurator z kolei zażądał kar po 3,5 roku bezwzględnego więzienia dla Piniora i Wardęgi oraz kar roku i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia dla osób wręczających łapówki.

Józef Pinior to jeden z liderów dolnośląskiej Solidarności w latach 80. Zasłynął m.in. tym, że 3 grudnia 1981 roku razem z Piotrem Bednarzem, Stanisławem Huskowskim i Tomaszem Surowcem wypłacił z banku fundusze "Solidarności" (w sumie 80 milionów złotych) i zdeponował je u arcybiskupa Henryka Gulbinowicza.

DOSTĘP PREMIUM