"Jestem ciekaw, czy abp. Gądecki udomowi ojca Szustaka". Kościół popełnia błędy, które będą się na nim mścić

- Polski katolicyzm wszedł w bardzo interesującą fazę schyłkowej obrony tego, czego już się nie da obronić. I popełnia spektakularne błędy, które się mszczą - powiedział teolog i były jezuita prof. Stanisław Obirek.
Zobacz wideo

Gościem audycji TOK FM był teolog i były jezuita prof. Stanisław Obirek, którego książka „Polak katolik?" po sześciu latach doczekała się wznowienia z dopiskiem "Po przejściach". Co takiego wydarzyło się w polskim katolicyzmie w tym czasie? - Jak wydawca zaproponował mi wznowienie tej książki i dopisanie tego, co się od tego czasu wydarzyło, to uzmysłowiłem sobie, że polski katolicyzm wszedł w bardzo interesującą fazę schyłkowej obrony tego, czego już się nie da obronić. I popełnia spektakularne błędy, które się mszczą - powiedział.

Jako przykład Obirek wymienił informację o tym, że cały episkopat został wezwany "na dywanik" do papieża Franciszka. Przypomnijmy, polscy hierarchowie mają jesienią pojechać do Rzymu z wizytą "ad limina" i spotkać się z Franciszkiem. Wizyta jest organizowana w trybie pilnym. Według „Rzeczpospolitej", wizyta ma związek ze zgłoszeniami wskazującymi na zaniedbania polskich biskupów przy wyjaśnianiu spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich przez część duchownych.

Prowadzący audycję Mikołaj Lizut zwrócił uwagę, że z jednej strony biskupi są wzywani za Spiżową Bramę, a z drugiej – arcybiskup Stanisław Gądecki wzywa do siebie ojca Adama Szustaka za krytykę episkopatu. - To zabawna historia z biskupem Gądeckim. Jestem ciekaw, czy udomowi Szustaka, czy ten będzie jeszcze bardziej dokazywał po tej rozmowie. To moment interesujący, bo nawet ludzie Kościoła dostrzegają, że coś niedobrego się w tej instytucji dzieje – skomentował Obirek.

Jak dodał, w Polsce religia "zblatowała się z polityką". - Pozostawia coraz mniej przestrzeni na "wolny oddech", na spokojną debatę, bo państwo sprzężyło się z fundamentalistycznym katolicyzmem, który moim zdaniem nie ma wiele wspólnego ani z religią, ani z chrześcijaństwem - ocenił.

Stanowisko rzecznika Komisji Episkopatu Polski

- Trudno uznać, że biskupi zostali wezwani do Watykanu w trybie pilnym, jak informują niektóre media - powiedział rzecznik Komisji Episkopatu Polski, ks. Leszek Gęsiak. Zaznaczył, że zgodnie z prawem kanonicznym wizyty "ad limina Apostolorum" (łac. do progów Apostołów) odbywają się co 5 lat, a od ostatniej minęło ponad 7 lat. Dodał, że od 2019 roku biskupi polscy dopytywali w Watykanie o termin wizyty „ad limina", ale ze względu na kalendarz papieża była ona przesuwana. Jesienią ubiegłego roku Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że wizyta mogłaby się odbyć w 2021 roku.

DOSTĘP PREMIUM