Lidia Staroń kandydatką PiS na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

Senator niezależna Lidia Staroń będzie kandydatką PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - poinformował w czwartek szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Szef klubu PiS pytany przez dziennikarzy w czwartek o to, kto będzie kandydatem PiS na RPO, odparł: "zgłosimy dzisiaj senator Lidię Staroń".

Terlecki wyraził przekonanie, że Staroń zyska poparcie wszystkich ugrupowań Zjednoczonej Prawicy oraz zostanie zaakceptowana w Senacie. Pytany, dlaczego Lidia Staroń będzie kandydatką PiS, odpowiedział: "m.in. dlatego, że bardzo chce".

Dziś upływa termin na zgłaszanie kandydatów w piątym podejściu do wyboru następcy Adama Bodnara. Wczoraj wieczorem, po niewiele ponad 24 godzinach swój udział w konkursie wycofał kandydat Porozumienia.

Staroń: Jestem rzecznikiem ludzi od 20 lat

Senator Staroń powiedziała później w czwartek dziennikarzom, że PiS ma jej "zgodę" na wystawienie jej kandydatury na RPO. - Musiałam podjąć decyzję, więc decyzję podjęłam, bo jestem rzecznikiem ludzi, ale od 20 lat, tylko nie byłam nigdy formalnym - powiedziała Staroń.

Stwierdziła, że rozmawiała ze "wszystkimi" na temat swojej kandydatury. - Rozmawiałem ze wszystkimi o wszystkim, także o prawie, o ustawach, mam poparcie, jeśli chodzi o notariuszy, spółdzielnie - mówiła kandydatka na RPO. Zapewniła, że będzie kontynuowała rozmowy z różnymi ugrupowaniami, także z opozycją sejmową.

Staroń podkreśliła, że zawsze była politykiem niezależnym. - Nie jestem w żadnej partii, więc przede wszystkim działam dla ludzi. Moją partią są ludzie - oświadczyła. -Trudno byłoby działać, gdybym nie miała narzędzi - dodała.

Problemy z wyborem RPO

Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem - w czwartek Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Zgodnie z konstytucją Rzecznik Praw Obywatelskich jest wybierany przez Sejm zwykłą większością głosów. Musi jednak uzyskać zgodę Senatu, w którym również głosowanie przeprowadzane jest zwykłą większością.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM