Przemysław Czarnek zagrzmiał o kryzysie rodziny. Chce temu przeciwdziałać konferencjami naukowymi

- Rodzina przeżywa kryzys. Z czego wynika? Jak zwykle z jakiegoś niezrozumienia albo odejścia od prawdy o rodzinie - grzmiał na konferencji na KUL minister edukacji. I zapowiedział zmiany.
Zobacz wideo

Rządzący na każdym kroku podkreślają, jak ważna jest rodzina rozumiana jako związek kobiety i mężczyzny. Dowodzą, że rodzinę - właśnie w takim kształcie - chroni polska konstytucja.

-  Artykuł 18 w takim brzmieniu, w jakim został skonstruowany, wyklucza możliwość opieki i ochrony prawnej tych wszystkich innych związków poza związkiem małżeńskim, czyli związkiem jednej kobiety i jednego mężczyzny - dowodzi minister Przemysław Czarnek.

Tyle, że zdania tu są mocno podzielone. Jak tłumaczyła wielokrotnie prof. Ewa Łętowska, była Rzecznik Praw Obywatelskich, specjalistka m.in. od prawa konstytucyjnego, art. 18 Konstytucji wcale nie jest przeszkodą do wprowadzenia równości małżeńskiej.  

Przemysław Czarnek już wcześniej kilkakrotnie mówił o tym, że rodzina spełnia określone funkcje, a jedną z tych najistotniejszych jest prokreacja. Na sobotnim spotkaniu na KUL dowodził również, że polityka prorodzinna to nie tylko wsparcie finansowe. To również cała otoczka, w tym konferencje naukowe tej tematyce poświęcone. - Konferencji musi być coraz więcej, dlatego, że w naszych rękach jest dzisiaj przyszłość rodziny w Polsce i w Europie - mówił minister. Całe wystąpienie Przemysława Czarnka można zobaczyć na nagraniu w serwisie YouTube.

Jedna z takich konferencji niebawem przed nami

Na początku czerwca zaplanowany jest Kongres "Educatio Permanet im aeternum - wychowanie trwa wiecznie" pod patronatem m.in. właśnie ministra edukacji.

O kongresie napisali nam wykładowcy akademiccy, którzy dostali zaproszenie do przygotowania referatów. - To, jakie referaty się nam tutaj proponuje, woła o pomstę do nieba. To nie kwestie naukowe, wiedza, ale jakieś światopoglądowe wymysły, na których mamy się skupić. Absurd - mówi nam jeden z psychologów (woli pozostać anonimowy).

"Proponowana tematyka referatów"

Organizatorzy wskazują wprost, na jakie tematy można przygotować swoje wystąpienie. Oto kilka z nich: "Wychowanie chrześcijańskie młodzieży dziś"; "Ruchy młodzieżowe w kościele"; "Przygotowanie do życia we wspólnocie, w rodzinie, w społeczeństwie obywatelskim z zachowaniem zasad wynikających z wartości chrześcijańskich"; "Wychowanie do patriotyzmu, pamięci i tożsamości".

Proponuje się również przygotowanie referatów na temat "Udziału organizacji społecznych w profilaktyce rozwoju ekstremizmów destrukcyjnych ideologii" czy wystąpienia o "Misji, celach i zadaniach organizacji pozarządowych w okresie "płynności płci i tożsamości".

- W mojej ocenie, w tle cały czas jest walka z wyimaginowaną ideologią LGBTQ i wmawianie młodym pokoleniom, że nie ma czegoś takiego, jak inna orientacja seksualna czy tożsamość płciowa. Mimo, że wiedza naukowa mówi coś kompletnie innego. To bardzo niebezpieczne i groźne, bo młodzi ludzie szukający swojej tożsamości płciowej mogą się czuć dyskryminowani i wykluczeni - mówi nam psycholożka, która nie zamierza się włączać w - jak mówi - ideologiczną narrację. Dlatego też chce pozostać anonimowa.

Na kongresie miałyby się pojawić również referaty na temat "Roli organizacji pozarządowych w budowaniu wspólnoty rodzin", "Roli NGO-sów w umacnianiu komplementarnej roli mężczyzn i kobiet" czy "Wychowania do szacunku dla życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci".

- To, co mówi Przemysław Czarnek, to co słyszy się teraz na tych konferencjach - to "robienie ludziom wody z mózgu". Wmawianie, że dwa plus dwa równa się pięć. Do tego dochodzi brak rzetelnej edukacji seksualnej. Państwo chce wychowywać młodzież tak, jak sobie samo ustali. Bez otwartości, tolerancji dla innych, bez zrozumienia, co się dzieje z moim ciałem, brak wsparcia. To idzie w naprawdę złym, niebezpiecznym kierunku - mówią nasi rozmówcy.

DOSTĘP PREMIUM