Pilot MiG-a ostrzelał swojego kolegę. Niebezpieczny wypadek na ćwiczeniach w Nadarzycach

Podczas ćwiczeń jeden z pilotów myśliwca MiG-29 ostrzelał z działka kaliber 30 mm drugi myśliwiec - donosi Onet. Choć nikomu nic się nie stało, zdarzenie było bardzo niebezpieczne.

Według Onetu do niebezpiecznego incydentu doszło w połowie maja. Podczas ćwiczeń w Nadarzycach (woj. wielkopolskie) jeden z pilotów myśliwca MiG-29 ostrzelał swoje kolegę w drugiej maszynie. Użył do tego działka kaliber 30 mm. Ostrzelany samolot miał poważnie ucierpieć, chodzi o dziury w poszyciu i naruszoną konstrukcję. Zdarzenie było o tyle niebezpieczne, że – według rozmówców Onetu- gdyby pocisk tego kalibru uderzył w owiewkę kabiny, urwałby pilotowi głowę.

Nie wiadomo także, czy ostrzelany samolot będzie mógł jeszcze wrócić do służby nawet po remoncie. Dlaczego doszło do wypadku? Zdaniem rozmówców Onetu winny jest podupadający system szkoleń polskich lotników. - Nie pamiętam sytuacji, w której jeden myśliwiec trafiłby w drugi. Najprawdopodobniej jeden z pilotów w parze źle wykonał manewr (…). W czasie szkolenia błędy są dopuszczalnie, na ich podstawie zdobywa się kolejne umiejętności. Nie możemy jednak dopuścić do sytuacji, by błąd pilota pogłębiał się i prowadzi do sytuacji krytycznej, jak w tym przypadku – mówi Onetowi gen. Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych RP.

- MON potwierdziło, że Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego bada takie zdarzenie lotnicze. Odmówiło jednak odpowiedzi na pytania dotyczące jego okoliczności – czytamy w Onecie.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM