"Uciekają z godziny na godzinę". Fundacja apeluje o wsparcie dla białoruskich migrantów

Białostocka fundacja Okno na Wschód, która pomaga odnaleźć się w Polsce migrantom z Białorusi, prosi o wsparcie dla swoich podopiecznych, głównie ze strony specjalistów - nauczycieli języka polskiego czy prawników. Od sfałszowania w sierpniu 2020 roku przez Łukaszenkę wyników wyborów liczba uchodźców politycznych z Białorusi znacząco wzrosła.
Zobacz wideo

Działająca od dziesięciu lat fundacja Okno na Wschód pomaga odnaleźć się migrantom w nowej rzeczywistości. Jak mówi reporterowi TOK FM wiceprezes Łukasz Pogorzelski, ludzie, którzy przyjeżdżali z Białorusi do Polski wcześniej, byli do pewnej zmiany jakoś przygotowani.

Teraz często uciekają z godziny na godzinę. - Nie znają języka polskiego. Nie wiedzą, gdzie ich dzieci mają pójść do szkoły. Nie rozumieją, jak funkcjonuje nasz rynek pracy, a często też nie mają środków, żeby w pierwszych miesiącach zapewnić sobie utrzymanie - wskazuje Pogorzelski.

Dlatego fundacja szuka chętnych do współpracy specjalistów. Chodzi między innymi o nauczycieli języka czy prawników. Ale, jak podkreśla prezes Paweł Mickiewicz, nie tylko. - Zapraszamy osoby, które chciałyby się zaopiekować białoruskimi rodzinami, które tu do Polski przyjeżdżają i potrzebują czasami po prostu zwykłego kontaktu i porozmawiania - mówi. 

Tylko od sierpnia, czyli momentu wybuchu masowych protestów przeciwko Aleksandrowi Łukaszence, fundacja Okno na Wschód pomogła odnaleźć się w Polsce 500 rodzinom z Białorusi. Jej przedstawiciele podkreślają, że liczba osób uciekających z Białorusi do Polski ostatnio rośnie. 

DOSTĘP PREMIUM