Były kapitan polskiej kadry: Zawodnicy, na których najbardziej liczymy, najbardziej zawiedli

- Lewandowski, Zieliński, Krychowiak, Szczęsny, dzisiaj zawiedli i to jest najbardziej smutne, bo kto ma ten zespół ciągnąć, jak nie ci liderzy? - porażkę Polaków w pierwszym meczu na Mistrzostwach Europy skomentował Waldemar Prusik, wielokrotnie kapitan polskiej kadry.

Wynikiem 2 do 1 dla Słowaków zakończył się mecz Polski ze Słowacją na Mistrzostwach Europy.

- Przede wszystkim graliśmy słabo i wynik jest odzwierciedleniem tej gry - tuż po meczu w audycji "Jeszcze więcej Euro" mówił Waldemar Prusik, były piłkarz, wielokrotnie kapitan polskiej kadry. - Z posiadania piłki nic nie wynikało, graliśmy za wolno w bardzo słabym tempie, pozwoliliśmy Słowakom, że mogli szybko doskakiwać do naszych piłkarzy, czego nam zabrakło przy akcjach, kiedy Słowacy byli przy piłce, bardzo mało mieliśmy akcji w bocznych strefach, gdzie moglibyśmy zagrać piłkę do Lewandowskiego w pole karne - gość Michała Janczury wyliczał błędy polskiej reprezentacji. 

Zwrócił też uwagę na to, że zawodnicy w II linii poprawiali trzy, cztery razy piłkę przed podaniem, między innymi dlatego też "z takim przeciwnikiem taka gra nie pozwoliła na korzystny rezultat". A jak zauważył - ta porażka stawia nas w bardzo trudnej sytuacji.

- Słowaków trzeba pochwalić, ze jak byli przy piłce, to rozgrywali piłkę z znacznie lepiej od naszych zawodników, wykorzystywali nasze błędy defensywne - wskazywał też Prusik.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Krytykował też grę Grzegorza Krychowiaka, przede wszystkim dlatego, że zawodnik był wolny.

- Krychowiak źle zaczął ten mecz, bo w pierwszych minutach sfaulował zawodnika, tak doświadczony zawodnik powinien pilnować się, żeby nie dostać żółtej kartki. Szybkościowo nie wyglądał za dobrze. Wtedy właśnie (przy słabej szybkości - red.) dochodzi do błędów, jeśli chodzi o interwencje i do fauli - tłumaczył Prusik.

Wyjaśnił też, że Paoulo Sousa, trener reprezentacji ma pomysł, żeby zawodnicy byli długo przy piłce na polu przeciwnika, ale do tego "trzeba mieć zawodników" i być szybszym. Według niego przy tych zawodnikach gra na kontrze byłaby bardziej skuteczna

- Ci zawodnicy, na których najbardziej liczymy w polskiej reprezentacji, tacy jak Lewandowski, Zieliński, Krychowiak, Szczęsny, dzisiaj zawiedli i to jest najbardziej smutne, bo kto ma ten zespół ciągnąć, jak nie ci liderzy? - zakończył Waldemar Prusik. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM