NIK stwierdziła nieprawidłowości przy zakupie respiratorów od byłego handlarza bronią

Kierowana przez Mariana Banasia Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła nieprawidłowości przy zakupie respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia - ustalił portal tvn24.pl. Izba domaga się od resortu wdrożenia procedur, które "zabezpieczą przed niegospodarnym wydatkowaniem środków publicznych".
Zobacz wideo

Dziennikarze portalu tvn24.pl dotarli do analizy NIK, w której stwierdzono "nieprawidłowości przy udzielaniu zamówień publicznych, braku odpowiedniego zabezpieczenia dokonanych przez MZ płatności na zakup respiratorów". W związku z tym NIK "wnosi o opracowanie i wdrożenie procedur dotyczących ponoszenia wydatków przez Ministerstwo Zdrowia (…) na wypadek zaistnienia masowych zdarzeń zagrażających zdrowiu i życiu obywateli, które zabezpieczą przed niegospodarnym wydatkowaniem środków publicznych".

Z analizą NIK zapozna się we wtorek sejmowa komisja zdrowia.

Na początku pandemii resort zdrowia, którym kierował wtedy Łukasz Szumowski, a jego zastępcą był Janusz Cieszyński, zdecydował się na zakup respiratorów od firmy E&K sp. z o.o. prowadzonej przez Andrzeja Izdebskiego. Firma nie miała wcześniej doświadczenia w sprzedaży tego typu urządzeń. Zajmowała się m.in. handlem bronią.  

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", zamówione przez Ministerstwo Zdrowia respiratory miały być niezwykle drogie (blisko 200 tysięcy zł za sztukę, kiedy Agencja Rezerw Materiałowych za podobny sprzęt płaciła około 70 tysięcy). "Kierowany wówczas przez Łukasza Szumowskiego resort przelał na konto E&K 160 mln zł jako zaliczkę za 1241 respiratorów. Urządzenia miały dotrzeć do Polski w czerwcu" - pisała "GW". Ostatecznie z tych ponad 1200 sztuk do kraju dotarło ledwie 200.

W związku z niedotrzymaniem terminu dostaw sprzętu, który miał trafić do MZ w kwietniu i w maju, resort odstąpił od umowy i otrzymał zwrot przedpłaconych pieniędzy w kwocie ponad 14 mln euro. Na firmę nałożono też kary umowne w wysokości 10 proc. wartości niezrealizowanego zamówienia, a za opóźnienie w dostawie w wysokości 0,2 proc. wartości dostawy za każdy dzień zwłoki.

Na początku czerwca premier powołał Janusza Cieszyńskiego na stanowisko sekretarza stanu odpowiedzialnego za informatyzację.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM