Jełowa. Autokar z dziećmi wpadł do rowu. Podano prawdopodobną przyczynę wypadku

Autokar, którym podróżowało 29 osób, w tym 25 dzieci wpadł do rowu w miejscowości Jełowa w województwie opolskim. - Na tę chwilę do szpitala trafiło 6 osób w tym 5 dzieci - powiedział w telewizji Polsat News bryg. Łukasz Nowak, oficer prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Do wypadku doszło w środę rano na drodze krajowej nr 45 z Opola do Kluczborka. W miejscowości Jełowa autokar wiozący szkolną wycieczkę z woj. wielkopolskiego, zjechał z jezdni na pobocze, a następnie przewrócił się.

Autokarem jechało 25 dzieci z trzema wychowawcami i kierowcą. W wyniku wypadku do szpitala przewieziono kierowcę oraz pięcioro dzieci. Jak poinformował rzecznik policji, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Uczniowie zostali przetransportowani do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu. Według rzecznika USK, stan zdrowia dzieci jest dobry i prawdopodobnie zostaną wypisane ze szpitalnego oddziału ratunkowego. Najpoważniejsze obrażenia odniósł kierowca pojazdu, u którego stwierdzono uraz głowy i przejdzie on niezbędne badania w USK Opole.

Według wstępnych ustaleń, przyczyną wypadku autokaru, który wiózł wycieczkę szkolną było zasłabnięcie kierowcy - powiedział PAP rzecznik prasowy KW Policji w Opolu.

Pozostałe dzieci czekają na podstawienie autokaru zastępczego, który odwiezie je do domu. W miejscu wypadku przywrócono już normalny ruch. Szczegóły zdarzenia będzie wyjaśniała policja.

DOSTĘP PREMIUM