Onet: Funkcjonariusze ABW zatrzymali Bartosza Kramkę

Funkcjonariusze ABW zatrzymali w środę rano Bartosza Kramka - informuje Onet. Żona aktywisty Ludmiła Kozłowska powiedziała portalowi, że jej męża zatrzymano na 48 godzin, ale areszt może zostać przedłużony.
Zobacz wideo

Bartosz Kramek to aktywista społeczny, a prywatnie mąż szefowej fundacji Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej, która została wydalona z Polski w 2018 roku. 

Jak informuje Onet, do zatrzymania miało dojść w jednym z hoteli w Warszawie w środę rano. Dzień wcześniej aktywista miał przylecieć do Polski z Brukseli - na rozprawę, która ma się odbyć w czwartek, przeciwko Robertowi Biedroniowi. 

- Uważam, że dzisiejsze zatrzymanie mojego męża to ciąg dalszy prześladowań ze strony polskiego państwa za naszą działalność na rzecz demokracji i wolnych sądów - powiedziała Onetowi Kozłowska

Jak podała z kolei Polska Agencja Prasowa, powołując się na informacje z prokuratury, Bartosz K. ma usłyszeć zarzuty "poświadczenia nieprawdy co do wykonania przez spółkę usług konsultingowych w 46 fakturach VAT wystawionych na rzecz 11 zagranicznych przedsiębiorców, na łączną kwotę około 5,3 mln zł, a także ukrycia przestępnego pochodzenia tych środków finansowych poprzez ich przelanie m.in. na rzecz Fundacji Otwarty Dialog oraz innych ustalonych podmiotów". - Zarzuty obejmują działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karol Blajerski.

Deportacja Kozłowskiej

Przypomnijmy, prezeska fundacji Otwarty Dialog, decyzją polskich władz sprzed trzech lat, ma zakaz wjazdu do krajów strefy Schengen. W połowie sierpnia 2018 roku, po wylądowaniu w Brukseli, została zatrzymana i deportowana na Ukrainę, której jest obywatelką. Powody deportacji działaczki zostały utajnione.

Ludmiła Kozłowska od początku uważała, że chodzi wyłącznie o aktywność publiczną jej męża Bartosza Kramka oraz jej udział w protestach przeciwko władzy PiS. W lipcu 2017 roku Kramek, będący w Radzie Zarządu Fundacji Otwarty Dialog napisał m.in. tekst, który w 16 punktach podawał jak można "wyłączyć w Polsce rząd". Podkreślał w nim konieczność pokojowego protestowania. 

Sama fundacja Otwarty Dialog powstała w Polsce w 2009 r. ma na celu ochronę praw człowieka, demokracji i praworządności na obszarze dawnego ZSRR. Początkowo koncentrowała swoją uwagę przede wszystkim w Kazachstanie, w Rosji i na Ukrainie, ale z czasem zaczęła rozszerzać ją na inne kraje - także na Polskę. 

DOSTĘP PREMIUM