Tornado w Polsce? To realny scenariusz. "Zjawiska pogodowe będą coraz bardziej gwałtowne"

Ekstremalne zjawiska pogodowe mogą występować w Polsce coraz częściej i mogą być coraz bardziej gwałtowne. To efekt zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia. - W warunkach wilgotnego, ciepłego powietrza możemy liczyć się ze wszystkim: potężnymi podmuchami wiatru, ale też z tornadami - mówił dla TOK FM prof. Bogdan Chojnicki.
Zobacz wideo

W czwartek nad czeskimi Morawami przeszło tornado. Według meteorologów miało ono siłę 4 w pięciostopniowej skali Fujity. A to oznacza, że prędkość wiatru mogła przekraczać 300 km na godzinę.

Także w Polsce mieliśmy wczoraj (a także w środę) do czynienia z ekstremalnymi zjawiskami meteorologicznymi. Gwałtowne burze pojawiały się co kilka godzin, ulewy, grad wielkości ludzkiej dłoni, a nawet - w kilku miejscach - trąby powietrzne. Mieszkańcy Małopolski czy Lubelszczyzny długo jeszcze będą liczyć straty po wichurach. Na Mazowszu czy Śląsku wciąż trwa usuwanie powalonych drzew i przywracanie energii elektrycznej do gospodarstw. 

Niestety eksperci nie mają dobrych wiadomości. Ekstremalne zjawiska pogodowe mogą być w naszym kraju coraz częstsze i coraz bardziej gwałtowne. To efekt zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia.

- W ten sposób realizuje się scenariusz, według którego okresy suche i gorące przeplatają się z intensywnymi burzami i deszczami. W warunkach wilgotnego, ciepłego powietrza możemy liczyć się rzeczywiście ze wszystkim: potężnymi podmuchami wiatru, ale też z tornadami, bo w takich warunkach powstają właśnie tornada, czyli lokalne bardzo mocne porywy powietrza, już konkretnie niszczące - przestrzegał w rozmowie z reporterem TOK FM klimatolog prof. Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Ten sam ekspert zaledwie przed tygodniem mówił w TOK FM, że atmosfera w Polsce robi się coraz bardziej "dzika". - Ma coraz wyższą temperaturę. Ścierają się tutaj gorące masy z południa i zimne z północy, dlatego mamy do czynienia z tak dynamicznymi zjawiskami pogodowymi - mówił. I podkreślał, że naprzemiennie występujące burze i susze są już cechą charakterystyczną naszego klimatu.

W podobnym tonie wypowiadał się na naszej antenie wielokrotnie prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej. Zwracał uwagę, że trąby powietrzne występowały w Polsce już w przeszłości, natomiast ostatnio "rzeczywiście odnotowujemy znaczący trend wzrostowy, jeśli chodzi o występowanie takich zjawisk ekstremalnych". Oprócz nawałnic profesor wymieniał w tym kontekście także m.in. deszcze nawalne czy susze. - Ten trend należy wiązać ze skutkami zmiany klimatu - mówił. 

- Emitujemy do atmosfery bardzo duże ilości gazów cieplarnianych. (...) To powoduje, że zostaje w atmosferze zatrzymana dodatkowa ilość ciepła, która zaczyna się coraz częściej i coraz bardziej gwałtownie wyładowywać właśnie w postaci ekstremalnych zjawisk - wyjaśniał dalej ekspert.

Ale, co ciekawe, są też badacze, którzy przyczyn całego zjawiska dopatrują się w nieco innych sferach. Jak mówił niedawno w rozmowie z Gazeta.pl dr Mateusz Taszarek z UAM - warunki co do powstawania trąb powietrznych w Polsce się w ostatnich czasach nie zmieniły aż tak bardzo - zmieniły się za to środki komunikacji, które umożliwiają szybkie informowanie o takich zjawiskach. 

- Ludzie teraz dysponują telefonami komórkowymi, którymi mogą robić zdjęcia i dzielić się nimi w mediach społecznościowych. (...) Niestety nie mamy homogenicznych czasowo raportów gradu czy też trąb powietrznych z ostatnich kilkudziesięciu lat tak jak w przypadku pomiarów temperatury na stacjach meteorologicznych. Dlatego czasem może być trudno określić, w jakim zakresie wzrost częstości raportów ma związek z większym przepływem informacji i powszechnością rejestrowania silnych burz, a w jakim ze zmianami klimatu. Dzięki zapiskom historycznym mamy jednak dowody na to, że ekstremalne burze i trąby powietrze występowały w Polsce co najmniej od kilku wieków - wskazywał Taszarek. 

I podkreślał, że "dane z reanaliz wskazują, że warunki sprzyjające powstawaniu trąb powietrznych w Polsce nie uległy większej zmianie na przestrzeni ostatnich dekad".

Jaka pogoda w piątek?

Według prognoz dziś gwałtowne burze mogą się pojawić nad Polską, zwłaszcza na południu i wschodzie kraju. Wydane zostały ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia.

DOSTĘP PREMIUM