Uszkodzony rurociąg w centrum Wrocławia. Płomienie sięgały 20 metrów

W centrum Wrocławia doszło do uszkodzonego gazociągu. Spłonęła koparka i dwa auta. Konieczna była ewakuacja mieszkańców z pobliskich domów, łącznie blisko 100 osób.
Zobacz wideo

Dyżurny z wojewódzkiego stanowiska koordynacji ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu aspirant Marek Guzikowski poinformował, że pożar przy ul. Dmowskiego we Wrocławiu zgłoszono o godz. 8.36.

- Podczas prac budowlanych doszło do rozszczelnienia gazociągu średniego ciśnienia. Wydobywający się gaz zaczął się palić. Ogniem zajęła się też koparka i dwa auta. Na miejscu pracowało 14 zastępów strażaków. Pożar został opanowany i ugaszony - powiedział.

Dodał, że nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. W trakcie pożaru ewakuowano prewencyjnie z pobliskich domów 94 osoby.

- Na miejscu pracuje ekipa policyjna, zabezpieczająca ślady i dowody. Przesłuchiwani są też pierwsi świadkowie i typowane inne osoby do przesłuchania. Śledztwo wyjaśni, jak mogło dojść podczas prac ziemnych na jezdni do uszkodzenia gazociągu, co w efekcie spowodowało groźny pożar. Na razie jest za wcześnie na jakiekolwiek wnioski - poinformował sierżant sztabowy Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Wrocław. Płomienie sięgały 20 metrów

Jak podaje wrocławska "Wyborcza", operator koparki zdążył się ewakuować, przed tym, jak pojazd zajął się ogniem. Pożar był dość rozległy. Według świadków - płomienie sięgały 20 metrów. Sam wybuch z kolei nie był wyjątkowo głośny - przypominał raczej zderzenie dwóch pojazdów. 

Całe zdarzenie spowodowało duże utrudnienia w ruchu. Nieprzejezdna była część ul. Dmowskiej. Policja kierowała na objazdy.

Z powodu wypadku dostaw gazu nie ma około 80 odbiorców.

DOSTĘP PREMIUM