W Zduńskiej Woli zagłosowali za brakiem dostępu do wody dla zwierząt. "To patologia"

- Nie wolno zabronić osobie, która chce wystawić wodę dla zwierząt, tego zrobić - podkreśliła w TOK FM Karolina Kuszlewicz, adwokatka zajmująca się prawami zwierząt. Decyzję, żeby wody nie wystawiać podjęli mieszkańcy jednej ze spółdzielni w Zduńskiej Woli. Adwokatka nazwała to "patologią".
Zobacz wideo

Karolina Kuszlewicz, adwokatka zajmująca się prawami zwierząt, w mediach społecznościowych napisała o spółdzielni mieszkaniowej w Zduńskiej Woli, która zrobiła ankietę, czy jej członkowie są "za" czy "przeciw" wystawianiu wody zwierzętom, w tym ptakom.

- Sam fakt zorganizowania takiej ankiety jest absurdalny. Nie chodziło o ustalenie, jak to robić, ale czy w ogóle ankietowani godzą się na podstawowe prawo każdej żywej istoty - prawo do wody - mówiła Kuszlewicz w "Popołudniu TOK FM". 

Adwokatka ankietę dostała od jednej z mieszkanek bloku należącego do tej spółdzielni. To jej głos był prawdopodobnie tym jedynym za wystawianiem wody, a dziewięć osób było przeciw. - Przerażający wynik - skomentował to Maciej Zakrocki, prowadzący audycję.

- Przerażające też jest to, że ktoś postanowił ankietować na temat prawa do wody w upały. Koszmarny sygnał do ludzi, że macie prawo decydować o tym, czy żywa istota w upał może napić się wody - dziwiła się adwokatka. I skwitowała: "To jest po prostu patologia".

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Redaktor TOK FM przypomniał, że art. 5 ustawy o ochronie zwierząt mówi o tym, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, więc ankieta "dotyczy czegoś, co już jest regulowane prawnie, czyli jakbyśmy pytali ludzi, czy jesteś za tym, żeby przestrzegać prawa".

- Ustawa o ochronie zwierząt to prawo powszechnie obowiązujące. Regulamin nieruchomości nie może być sprzeczny z prawem powszechnie obowiązującym. Humanitarne traktowanie uwzględnia potrzeby zwierząt. Podstawową potrzebą jest dostęp do wody w upały - wyjaśniła to mec. Kuszlewicz. 

Upały to śmiertelne zagrożenie dla zwierząt

Tłumaczyła, że ptaki konają z pragnienia w upały i apelowała, żeby zwierzętom wystawiać wodę. Wysokie temperatury to śmiertelne zagrożenie dla zwierząt. Dlatego aktywiści i organizacje działające na rzecz czworonogów apelują, by traktować je poważnie.

Chodzi między innymi właśnie o zapewnienie łatwego dostępu do wody pitnej - także w miejscach publicznych. Na wystawianie misek z wodą dla psów decyduje się już coraz więcej sklepów i restauracji. Z kolei właściciele psów mieszkających na dworze powinni pamiętać, by przestawić budy w zacienione miejsce.

Wystawianie wody - nie wolno zabronić

- Nie wolno zabronić osobie, która chce wystawić wodę dla zwierząt, tego zrobić - podkreśliła Kuszlewicz w TOK FM, odnosząc się do sprawy w Zduńskiej Woli. Tłumaczyła jednak, że najlepiej dogadać się w spółdzielni, w którym miejscu to robić.

Przy okazji przypomniała też, co można zrobić, gdy widzimy psa zamkniętego w upał w samochodzie. Czy możemy zbić szybę w takim samochodzie? - To działanie w stanie wyższej konieczności, jeśli nie mamy innego sposobu, żeby udzielić mu pomocy, nie wiemy, gdzie jest właściciel, to prawo mówi, że można poświęcić dobro niższej wartości, czyli szybę, żeby ratować dobro wyższej wartości, czyli życie psa - powiedziała Kuszlewicz. 

Za pozostawienie zwierzęcia w samochodzie w czasie upałów grozi odpowiedzialność karna. Sąd może orzec do dwóch lat pozbawienia wolności, a jeśli czyn zostanie zakwalifikowany jako szczególne okrucieństwo - do trzech lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM