Co z handlem w niedzielę? Coraz więcej Polaków ma dość zamkniętych sklepów [SONDAŻ]

Przybywa zwolenników powrotu do handlu w niedzielę. Jak informuje 'Rzeczpospolita", 55 proc. Polaków uważa, że zakupy powinny być dostępne we wszystkie dni tygodnia.

Gazeta powołuje się na badania CBRE, które przeprowadzono w czerwcu na próbie niemal 1,1 tys. dorosłych Polaków na panelu Ariadna. Otwarcia sklepów także w niedzielę chce 55 proc. badanych, to o 4 pkt. proc. w porównaniu z poprzednią edycją tego badania. Przeciwnego zdania jest co trzecia pytana osoba.

- W marcu 2018 roku Polacy po raz pierwszy nie poszli na zakupy w każdą niedzielę. Podnoszono wtedy argument, że to zły pomysł, bo dla wielu osób niedziela to jeden z nielicznych dni, kiedy mogą wybrać się na zakupy -  mówi Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE.

"Rzeczpospolita" wskazała, że najmniej przeciwników zakaz handlu ma na wsi, jego zniesienia chce 48 proc. Z kolei w największych aglomeracjach to aż 64 proc. Jeśli chodzi o wiek respondentów to 62 proc. osób w wieku 1824 lata i taki sam odsetek osób powyżej 55. roku życia chce opcji zakupów w niedzielę. Ich powrotu chce również ponad połowa osób w wieku 2534 oraz 4554 lata.

"Zakaz i tak trzeszczy, zwłaszcza sieci spożywcze dzięki statusowi placówki pocztowej coraz częściej pracują we wszystkie dni tygodnia. Niedawno na taki krok zdecydowała się Biedronka. W jej sklepach od ponad dwóch lat klienci Poczty Polskiej mogą odbierać przesyłki z automatów paczkowych, teraz testowo współpraca została poszerzona. Poczta Polska podaje, że wraz z partnerami oferuje klientom ponad 15 tys. punktów odbioru, a w ciągu dwóch lat chce ją rozszerzyć do 20 tys." - czytamy w "Rz".

W tym roku - zgodnie z obowiązującymi przepisami - czekają nas tylko trzy handlowe niedziele: jedna 29 sierpnia oraz dwie w grudniu.

DOSTĘP PREMIUM