Zerwane dachy, podtopienia, ewakuacje obozów harcerskich. Burze i ulewy nad Polską

Silny front burzowy przetoczył się wieczorem i w nocy nad Polską. Towarzyszły mu gwałtowne wichury. Straż pożarna interweniowała w całym kraju ponad 5 tysięcy razy. Trzeba było ewakuować blisko 50 obozów harcerskich. Ponad 200 tysięcy odbiorców nie ma prądu. Najtrudniejsza sytuacja jest na Śląsku i w województwie łódzkim.
Zobacz wideo

Gwałtowne burze przechodziły przez całą noc m.in. przez Mazowsze. Do godziny 6 rano mazowieccy strażacy otrzymali 798 zgłoszeń. Najwięcej w powiecie płockim - 397, gostynińskim - 93, płońskim - 80, sierpeckim - 51. Uszkodzonych zostało ponad 100 budynków.

Działania strażaków polegały na usuwaniu połamanych gałęzi, przewróconych drzew oraz podtopień budynków i ulic.

Oficer prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski informował w nocy, że strażacy są w stałym kontakcie z kierownikami 12 obozów pod namiotami, w których uczestniczy ok. 750 dzieci i opiekunów. "W związku z ostrzeżeniami meteorologicznymi sześć obozów ewakuowano do pobliskich budynków (3 powiat gostyniński, 1 kozienicki, 1 miński, 1 wyszkowski)" - podał strażak.

Śląskie: Ewakuacja dzieci z obozu harcerskiego

W związku ze skutkami przechodzących nad regionem burz spotkanie sztabu kryzysowego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim zwołał w środę wieczorem wojewoda Jarosław Wieczorek. Z relacji rzeczniczki wojewody Aliny Kucharzewskiej wynika, że najbardziej ucierpiały powiaty zawierciański, częstochowski, a także bielski. Po obradach sztabu wojewoda udał się do Kroczyc w pow. zawierciańskim, gdzie z terenu obozu harcerskiego w Kostkowicach ewakuowano, początkowo do budynku obozowej stołówki, ok. 370 osób (jedna z nich, z dusznościami trafiła do szpitala).

Następnie dzieci zostały przeniesione do kroczyckiej szkoły, gdzie żołnierze WOT przewieźli łóżka, materace i śpiwory z wojewódzkiego magazynu.

Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej poinformowała w środę wieczorem łącznie o pięciu ewakuowanych obozach: w powiatach zawierciańskim, częstochowskim oraz tarnogórskim.

Rzecznik straży pożarnej z Częstochowy młodszy brygadier Kamil Dzwonnik podał informacje o znacznie ponad 150 zgłoszeniach z pow. częstochowskiego, w tym o powalonych drzewach na liniach energetycznych oraz drogach oraz o zerwanych dachach na budynkach mieszkalnych oraz gospodarczych.

Rzeczniczka wojewody potwierdziła po sztabie m.in. wcześniejsze doniesienia z Koniecpola w pow. częstochowskim nt. ponad 20 uszkodzonych dachów, zerwanych sieci czy miejscowych braków energii. Według wcześniejszych informacji uszkodzeniom uległ też tamtejszy zespół pałacowo-parkowy czy dach kościoła z XVII w. Do Koniecpola udał się wicewojewoda śląski Robert Magdziarz.

Na lotnisku Katowice burzowa pogoda poskutkowała przekierowaniem połączenia LOT-u z Antalii do Krakowa. Zgodnie bowiem z procedurami bezpieczeństwa, jeśli w promieniu do 8 km od lotniska system Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej odnotuje uderzenie pioruna obsługa naziemna samolotów jest wstrzymywana.

W sumie strażacy ze Śląska interweniowali do rana prawie tysiąc razy.

Łódzkie: 148 tys. odbiorców bez prądu

W wyniku różnego rodzaju zniszczeń po silnych burzach, które wieczorem przeszły przez region łódzki, w województwie łódzkim energii elektrycznej pozbawionych zostało prawie 148 tys. odbiorców - podał w nocy dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi.

W sumie tamtejsi strażacy interweniowali około 1800 razy. Interwencje w regionie dotyczyły połamanych drzew czy podtopień, ale też uszkodzonych samochodów. Około stu zgłoszeń dotyczyło też uszkodzonych dachów. W wyniku uderzeń piorunów doszło też do trzech pożarów - dwóch budynków gospodarczych i domu jednorodzinnego, zawaliła się część budynku w powiecie łowickim. Jedna osoba została poszkodowana w wyniku przygniecenia gałęzią, a druga zawaloną stodołą.

Prognoza na czwartek: Mogą pojawić się trąby powietrzne i grad

W czwartek niestety także może być niebezpiecznie. - W całym kraju spodziewane są burze z ulewami i wiatrem osiągającym 100 km na godz. - prognozuje synoptyk IMGW-PIB Jakub Gawron. W trakcie gwałtownych burz spadnie do 30-40 l/mkw., a miejscami nawet do 60 l/mkw. deszczu, zwłaszcza na Pomorzu Wschodnim i Kujawach. Porywy wiatru osiągać będą do ok. 100 km/h.

We wschodniej połowie kraju mogą pojawić się trąby powietrzne. Miejscami porywy wiatru osiągać tam będą do 110 km/h. Spaść też może duży grad.

W całym kraju będzie zarazem ciepło, a na wschodzie upalnie. Gawron podał, że termometry pokażą tego dnia od 24 st. C nad morzem i w obszarach podgórskich, do 32 st. C na wschodzie kraju. Na zachodzie będzie to ok. 27-29 st. C.

DOSTĘP PREMIUM