Burze w Polsce nie odpuszczają. W sobotę należy spodziewać się nawałnic

Strażacy jeszcze nie zdążyli posprzątać po piątkowych burzach, a IMGW już ostrzega przed kolejnymi niebezpiecznymi zjawiskami. W sobotę pogodnie będzie jedynie na krańcach północno-zachodnich. Na pozostałym obszarze Polski szykuje się kolejny upalny i burzowy dzień. Przyszły tydzień zapowiada się znacznie spokojniejszy.
Zobacz wideo

- Minionej doby strażacy interweniowali ponad 2,5 tys. razy, m.in. wypompowując wodę z zalanych posesji i usuwając wiatrołomy. Najwięcej interwencji było w woj. mazowieckim (500), łódzkim i warmińsko-mazurskim (po 400). Nikt nie został ranny - poinformował w sobotę rano rzecznik PSP bryg. Krzysztof Batorski.

Czy w sobotę odpoczniemy od niebezpiecznej pogody? Niestety nie. - W wielu miejscach kraju czeka nas kolejny burzowy i upalny dzień - zapowiedział w rozmowie z PAP synoptyk IMGW Szymon Ogórek. Dodał przy tym, że zamiany baryczne będą postępowały powoli.

Prognoza pogody na sobotę

W sobotę najlepsza pogoda zapowiada się na krańcach północno-zachodnich oraz na Wybrzeżu. - Tam będzie pogodnie i sucho, a ryzyko opadów - niewielkie - poinformował synoptyk. - Natomiast na pozostałych obszarach Polski ponownie szykuje się kolejny upalny i burzowy dzień - zaznaczył.

Dodał, że burze miejscami mogą być bardzo intensywne, z równie dużym natężeniem opadów. Zgodnie z szacunkami IMGW, wartości sobotnich opadów mogą sięgać 40 mm (40 litrów na mkw.). - W związku z tym, należy spodziewać się nawałnic - ostrzegł synoptyk. - Dodatkowo, nie można wykluczyć również ostrych porywów wiatru do 90 km/h oraz opadów gradu - zastrzegł Ogórek.

Również temperatura będzie w sobotę bardzo zbliżona do dni poprzednich. - Poza województwami wschodnimi, gdzie nadal będą obowiązywać ostrzeżenia o upale, czeka nas bardzo ciepły dzień - poinformował synoptyk. Przekazał, że na wschodzie kraju w ciągu dnia temperatura osiągnie nawet 33 st. C, natomiast na zachodzie i na Pomorzu będzie nieco chłodniej - 25 st. C, a na Wybrzeżu nawet 22 st. C.

Ostrzeżenia IMGW

Synoptyk przypomniał również, że w sobotę wciąż utrzymywane będą ostrzeżenia przed upałami i burzami. Dla woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego jest to nawet ostrzeżenie najwyższego - trzeciego stopnia. 

Dopytywany, kiedy pogoda się zmieni, synoptyk odparł, że na zachodzie Polski i na Pomorzu burze skończą się w niedzielę. - W sobotę pogoda zacznie się uspokajać jedynie na krańcach północno-zachodnich, natomiast w niedzielę w całej zachodniej części kraju - wyjaśnił. - W niedzielę burze będą czekały jedynie mieszkańców wschodniej oraz południowej części Polski - dodał.

Ogórek zapowiedział także, że przyszły tydzień będzie znacznie spokojniejszy. - Przynajmniej do czwartku, a nawet do piątku, powinno już być mniej burz lub w ogóle ich nie będzie - poinformował synoptyk. - Będą pojawiały się jedynie przelotne opady deszczu o słabym natężeniu - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM