Co robi Rzecznik Praw Dziecka, aby zwiększyć liczbę rodzin zastępczych? "Wręcza odznaczenia"

Rzecznik Praw Dziecka - pytany w Senacie o to, co zrobił, by zwiększyć liczbę rodzin zastępczych - pochwalił się, że kilka tygodni temu wręczył jednej z takich rodzin odznaczenie. To jego zdaniem sposób, aby pokazać, że "piecza zastępcza to służba" i sprawić, że rodzin zastępczych będzie więcej.
Zobacz wideo

W czwartek w Senacie Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak prezentował informację o swojej działalności. Senator Beniamin Godyła zapytał go o to, co zrobił, aby w Polsce przybyło rodzin zastępczych. Pawlak odparł, że "działalność rzecznika polega m.in. na wystąpieniach generalnych" i "wspominaniu o tego typu sprawach przy różnych okazjach". Podał, że jako RPD docenia działalność rodzin zastępczych wnioskując o... odznaczenia państwowe od prezydenta. 

- Żeby pokazać w danym środowisku, że piecza zastępcza to jest służba, to jest misja, to jest wrażliwość i miłość - wyjaśniał rzecznik w Senacie. - Też tego typu czynności wykonywałem, chociażby ostatnio, kilka tygodni temu, w Lesznie odznaczyłem rodzinę zastępczą. Oboje, nie tylko mamę zastępczą, ale również pana, który wspólnie z żoną rodzinę zastępczą tworzą - dodał. 

"Co zrobił @RPDPawlak żeby zwiększyć liczbę rodzin zastępczych? "Wręczałem odznaczenia". Podobno ostatnio był w Lesznie i wręczył odznaczenie nie tylko matce ale i ojcu(!)... NIE ZMYŚLAM RPD sam to powiedział w senacie. No i co Wy na to?" - napisał na Twitterze dziennikarz TOK FM i autor radiowego serialu dokumentalnego "Piecza" Michał Janczura

Schowany jak Rzecznik Praw Dziecka

Radiowy serial "Piecza" opowiada o pełnym absurdów, niedoróbek i nielogiczności systemie pieczy zastępczej, w którym dziecko nie jest podmiotem, ale przedmiotem. Przez pryzmat historii konkretnych dzieci i konkretnych rodzin autor dokumentu Michał Janczura wyjaśniał, jak skonstruowany jest system pieczy zastępczej, do którego trafiają dzieci opuszczające rodziny biologiczne. A także jak bardzo, nieraz za wszelką cenę i wbrew wszystkiemu, system stara się ich do siebie nie przyjąć.

Rzecznik Praw Dziecka od początku niechętnie odnosił się do szeregu problemów poruszonych w "Pieczy", a po emisji pierwszego sezonu milczał tygodniami. "Odnalazł się" dopiero na początku marca, gdy spotkał się z posłami opozycji. Posłowie pytali wówczas, dlaczego Mikołaj Pawlak nie podejmuje działań w sprawach, które poruszono w "Pieczy".

DOSTĘP PREMIUM