Agent ABW wjechał w uczestniczki Strajku Kobiet. Prokuratura umorzyła sprawę

Warszawska prokuratura okręgowa umorzyła postępowanie wobec mężczyzny, agenta ABW, który w październiku 2020 roku potrącił samochodem uczestniczki Strajku Kobiet - donosi "Gazeta Wyborcza".
Zobacz wideo

Przypomnijmy, do sytuacji doszło w październiku ubiegłego roku, kiedy tysiące osób wychodziły na ulice protestować w związku z wyrokiem Trybunału Julii Przyłębskiej dotyczącym aborcji. Dwie uczestniczki protestów w Warszawie zostały potrącone przez samochód. Jedna z nich trafiła do szpitala. Kierowca BMW uciekł z miejsca zdarzenia, jednak całe zajście zostało nagrane. Tablice rejestracyjne były wyraźnie widoczne, co pomogło policjantom zatrzymać 44-letniego mężczyznę. Według ustaleń "Gazety Wyborczej" kierowcą był agent ABW. 

Prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie narażenia dwóch kobiet na bezpośrednie niebezpieczeństwo, utratę życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu, czyli czyn z art. 160 par. 1 kodeksu karnego. Grozi za to do trzech lat więzienia. Jak donosi we wtorek po południu "Wyborcza" prokuratura zdecydowała się umorzyć śledztwo, ze względu na "brak znamion czynu zabronionego".

Sprawa kierowcy BMW trafiła zatem na policję i będzie oceniania w ramach wykroczenia w ruchu drogowym. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM