Spór wokół CPK. Mieszkańcy Baranowa surowo o rządowej spółce. "Kompletny marazm i niechęć do rozmów"

Wybrana właśnie na drugą kadencję rada społeczna ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego - złożona z mieszkańców - zarzuca rządowej spółce brak dialogu i ignorowanie postulatów lokalnej społeczności. - Dialog nie może polegać na tym, że uwzględniamy wszelkie roszczenia - odpowiada szef CPK.
Zobacz wideo

Rada społeczna reprezentuje mieszkańców trzech gmin (Baranów, Teresin i Wiskitki), na terenie których za około sześć lat miałoby powstać lotnisko. 27 lipca pierwszy raz spotkała się w nowym składzie i z nowym szefem - Wojciechem Kornakiem - na czele. Kadencja rady trwa dwa lata. 

Rada zarzuca spółce CPK, że spośród 40 zagadnień, nad którymi wspólnie pracowali - praktycznie nic nie zostało zrealizowane. Dlatego teraz nowy przewodniczący zapowiada, że w dialogu ze spółką chciałby osiągnąć "cokolwiek". - Przez ostatnie dwa lata był kompletny marazm i absolutna niechęć ze strony spółki do jakichkolwiek rozmów - stwierdza Wojciech Kornak.

- Dialog nie może polegać na tym, że uwzględniamy wszelkie roszczenia kierowane do nas - twierdzi szef spółki CPK Mikołaj Wild.

Wcześniejsze postulaty rady dotyczyły m.in. sposobu wyceny gruntów kupowanych od mieszkańców pod lotnisko. Jak mówili mieszkańcy, rządowa spółka chciała kupować je po cenie gruntów rolnych, a z kolei mieszkańcy przekonywali, że "uczciwe byłoby obiektywne wycenienie tych nieruchomości jako gruntów inwestycyjnych na potrzeby lotniskowe czy na potrzeby usług".

Mieszkańcy boją się, że za swoje nieruchomości pod lotnisko mogą dostać na mało pieniędzy. Nie wiedzą też, co się może z nimi stać. Zarzucają spółce, że zapowiadanego od kilku lat katalogu nieruchomości zastępczych nie ma.

Tymczasem spółka CPK planuje ruszyć wśród mieszkańców z ankietami. Pytania miałyby dotyczyć zasad, na których zgodziliby się opuścić swoje ziemie. Mieszkańcy będą mieli do wyboru dobrowolną sprzedaż nieruchomości lub nieruchomość zamienną. Jak mówi Mikołaj Wild, w grę wchodzi też budowa tzw. wioski zastępczej w pobliżu inwestycji. Szczegółów w tej sprawie jednak brakuje. - Wiele zależy od wyników ankiet, czyli od głosów samych mieszkańców - stwierdza Wild.

Spółka ma zebrać i przeanalizować ankiety do końca roku. Tymczasem, jak komentuje członek rady społecznej ds. CPK Robert Pindor, "nieruchomości zamiennych nie ma i nie wiadomo kiedy będą".

Przypomnijmy, że o lotnisku w Baranowie mówi się od ponad trzech lat. Mieszkańcy tej gminy już w 2018 roku w referendum opowiedzieli się przeciwko inwestycji. Przez ten czas rząd nie doszedł z nimi do porozumienia m.in. w sprawie wykupu gruntów i przeniesienia w inne miejsce, a zgodnie z planem CPK ma być wybudowany do 2027 roku - wraz z realizacją niezbędnych połączeń z komponentami sieci kolejowej i drogowej.

We wtorek na stronach RCL opublikowano projekt ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Projektowane przepisy przewidują m.in. przekształcenie obecnego przedsiębiorstwa państwowego "Porty Lotnicze" (PPL) w spółkę akcyjną o nazwie "Polskie Porty Lotnicze Spółka Akcyjna", w której Skarb Państwa będzie jedynym akcjonariuszem.

"Integracja PPL z CPK spowoduje skupienie w jednym podmiocie kompetencji i odpowiedzialności w zakresie planowania i zarządzania krajową infrastrukturą lotniskową. Pozwoli to również na zwiększenie koordynacji działań inwestycyjnych w tym zakresie" - przekonują autorzy projektu.

Projektowana ustawa modyfikuje też zasady pozyskiwania nieruchomości od właścicieli. Określa cenę, po której spółka CPK będzie nabywała nieruchomości. W uzasadnieniu czytamy, że w przypadku nieruchomości gruntowej zabudowanej - cenę nieruchomości określa się jako sumę: wartości rynkowej gruntu niezabudowanego, powiększonej o 10 proc. oraz różnicy pomiędzy wartością rynkową całej nieruchomości i wartością rynkową gruntu niezabudowanego - powiększonej o 20 proc.. W przypadku nieruchomości lokalowej ma być to wartość rynkowa nieruchomości powiększona o 20 proc. W pozostałych przypadkach cena ma być ustalana na poziomie rynkowej wartości nieruchomości powiększoną o 10 proc. 

Projektowana ustawa przewiduje ponadto wprowadzenie przepisów, które mają umożliwić szybkie zorganizowanie przeniesienie całych miejscowości lub ich części w związku z budową CPK. Jak wynika z uzasadnienia, to spółka celowa CPK będzie zawierała z samorządami porozumienia określające warunki i tryb prowadzenia relokacji. W tych porozumieniach będzie można uregulować szczegóły i tryb odtworzenia składników majątkowych służących realizacji zadań publicznych, w tym dofinansowania realizacji zadań własnych JST, czy też udział spółki CPK w uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

DOSTĘP PREMIUM