"Jeśli masz coś więcej, to podaj hasłowo, w czym szperają". Wyciekł wniosek prokuratury ws. Banasia, w którym są cytaty z jego maili

"Jeśli masz coś więcej, to podaj hasłowo, w czym szperają" - miał napisać Marian Banaś do dyrektora krakowskiej Izby Skarbowej Tomasza G. Zarzut ujawniania informacji dot. kontroli podatkowej postawiła mu prokuratura. Cytaty z korespondencji obu urzędników znamy z wniosku śledczych ws. uchylenia immunitetu Banasiowi, ujawnionego przez portal wpolityce.pl.
Zobacz wideo

Prokuratura chce postawić Marianowi Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych. Szef NIK miał też nakłaniać Dyrektora Administracji Skarbowej w Krakowie do bezprawnego ujawnienia mu informacji na temat prowadzonych w jego sprawie czynności przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i kontroli podatkowej. 

Według portalu wpolityce.pl, Banaś "miał zdobywać od Tadeusza G. informacje na temat działań kontrolnych urzędu skarbowego wobec mężczyzny, któremu Banaś wydzierżawił nieruchomość". Szef NIK miał używać adresu mailowego jozef.baca@interia.pl - także logując się na konto z siedziby NIK. 

"Nie odpuszczą Ci Szefie, ani Twojej rodzinie" - miał pisać 3 lipca 2020 roku Tomasz G. do Banasia. "Jeśli masz coś więcej, to podaj hasłowo, w czym szperają" - miał odpowiedzieć szef NIK. "Hasłowo. Spółki syna i kontrahenci spółek syna" - dostał wiadomość od G.

Sejm zajmie się sprawą Banasia jeszcze w sierpniu

We wtorek 10 sierpnia o godz. 15:00 ma zebrać się komisja sejmowa, aby zająć się wnioskiem o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia - wynika z informacji zamieszczonych na stronie Kancelarii Sejmu.

Z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK wystąpił w ubiegłym tygodniu do marszałek Sejmu Prokurator Generalny. W piątek sam Banaś poinformował na Twitterze, że do Najwyższej Izby Kontroli wpłynęło pismo marszałek Elżbiety Witek o uchylenie mi immunitetu.

Zarzuty usłyszał Jakub Banaś, syn prezesa NIK

Problemy z prokuraturą ma też syn prezesa NIK. W ubiegły piątek Jakub Banaś został zatrzymany w piątek na lotnisku Kraków Balice, gdy wracał wraz z żoną z urlopu, a zatrzymania dokonali funkcjonariusze CBA. Samo CBA poinformowało o zatrzymaniu dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusza G. oraz społecznego doradcy prezesa NIK Jakuba Banasia. W sobotę Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła zarzuty Jakubowi Banasiowi i jego żonie Agnieszce, a także Tadeuszowi G.

Marian Banaś oświadczył, że zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na dalszą pracę NIK prowadzącej "postępowania kontrolne, których wyniki są oczekiwane społecznie".

DOSTĘP PREMIUM