"Padają takie bluzgi, a nikt nie reaguje". Oburzony wojewoda z PiS zadzwonił do Jurka Owsiaka podczas Pol'and'Rock

Pod koniec piątkowego koncertu na festiwalu Pol'and'Rock 2021 Jurek Owsiak ogłosił ze sceny, że dostał telefon od wojewody zachodniopomorskiego Zbigniewa Boguckiego z PiS, który miał go zapytać, dlaczego na imprezie "padają takie bluzgi" i "nikt nie reaguje" - donosi Wirtualna Polska. Podczas tegorocznego festiwalu często skandowane jest hasło "je**ć PiS".
Zobacz wideo

- Przed chwilą rozmawiałem z panem wojewodą tego województwa. Myślałem, że mi chce pogratulować. A pan wojewoda zapytał, dlaczego padają takie bluzgi i dlaczego nie reagujemy - miał powiedzieć ze sceny Jurek Owsiak, którego słowa przytacza Wirtualna Polska.

Prezes Fundacji WOŚP odpowiedział wojewodzie Zbigniewowi Boguckiemu: "Panie wojewodo, nie będzie pan tworzył tego festiwalu swoimi opcjami religijnymi czy politycznymi. To my, WOŚP, ten festiwal tworzymy. Nie pan będzie mówił, o czym mają śpiewać artyści i co będzie krzyczeć publiczność. Ja nie wchodzę w pana podwórko, więc proszę pozostawić ten festiwal nam. Oczywiście jutro może pan zrobić, że ten festiwal trzeba będzie zamknąć. Ma pan moc króla, ma pan moc cesarza. Ale póki co, proszę się stosować do naszych zasad".

Jak dodał, wystosował też do Boguckiego zaproszenie na Pol'and'Rock i poprosił go, by powtórzył swoją wypowiedź ze sceny, kierując ją do publiczności.

Pol’and’Rock Festival to jedna z pierwszych wielkich imprez, które odbywają się w momencie poluzowania obostrzeń. Zaczęła się 29 lipca na Lotnisku Makowice-Płoty, a skończy dziś (w sobotę 31 lipca).

DOSTĘP PREMIUM