Marian Banaś chce odwołania wiceprezesa NIK Tadeusza Dziuby. Wnioski do marszałek Sejmu i prokuratury

Marian Banaś wystąpił do marszałek Sejmu o odwołanie Tadeusza Dziuby ze stanowiska wiceszefa Najwyższej Izby Kontroli. Skierowano również zawiadomienie do prokuratury w sprawie wiceszefa NIK-u. - Wiceprezes Tadeusz Dziuba swoim działaniem zmierza do paraliżu Najwyższej Izby Kontroli - ocenił Tomasz Sobecki.
Zobacz wideo

Dyrektor departamentu prawnego NIK Barbara Komar poinformowała podczas konferencji prasowej, że Marian Banaś wystąpił do marszałek Sejmu o odwołanie Tadeusza Dziuby ze stanowiska wiceprezesa NIK. - Do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota zostało skierowane zostało zawiadomienie, o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 231 par. 1 KK, czyli niedopełnienia obowiązków poprzez odmowę udziału w głosowaniu na kolegium, co stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego - dodała.

Wcześniej sekretarz NIK mówił o zastrzeżeniach dotyczących związanego do lat z PiS Dziuby. - Rezygnacja członka kolegium z udziału w pracach nad dokumentami podejmowanymi przez ten organ stanowi wyraz jawnego i ostentacyjnego łamania reguł ustawowych i wewnętrznych - stwierdził Tomasz Sobecki.Opisana przez niego sytuacja dotyczyła procedowania nad raportem NIK w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, którym dysponuje resort sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

- Zdaniem prezesa NIK, takie zachowanie Tadeusza Dziuby jest niedopuszczalne i godzi w powagę NIK. Świadczy o świadomym niedopełnianiu obowiązków członka kolegium NIK - podkreślił Sobecki.

Kim jest Tadeusz Dziuba?

Nazwisko Dziuby pojawiało się w pogłoskach o tym, kto mógłby przejąć obowiązki Mariana Banasia, gdyby ten usłyszał zarzuty. Tadeusz Dziuba to wieloletni poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda wielkopolski. W wyborach w 2019 roku nie zdobył już mandatu. Wtedy jednak PiS zrobiło z niego zastępcę Mariana Banasia w Najwyższej Izbie Kontroli. 

W lipcu 2020 roku Banaś odsunął Dziubę od nadzoru nad kontrolami. Złożył też zawiadomienie do prokuratury, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa właśnie przez wiceszefa NIK. Jak pisał Onet, Dziuba miał bowiem wpływać na wyniki kluczowej kontroli dotyczącej skuteczności działań Beaty Kempy jako ministra odpowiedzialnego za zagraniczną pomoc humanitarną. Banaś domagał się odwołania swojego zastępcy, ale nie było na to zgody partii.

DOSTĘP PREMIUM