Msza trydencka. Prymas Wojciech Polak zareagował na decyzję papieża Franciszka

"Prymas Wojciech Polak wydał dekret dotyczący mszy trydenckiej, która na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej od teraz będzie mogła być sprawowana tylko za jego zgodą" - informuje "Gazeta Wyborcza". Z takiej decyzji nie będą zadowoleni tradycjonaliści.
Zobacz wideo

Decyzja prymasa Polski jest odpowiedzią na opublikowany w lipcu przez Watykan dokument "Traditionis Custodes". "Dla papieża dokument stał się narzędziem ograniczającym używanie przedsoborowego rytu, co niespecjalnie powinno dziwić, bo Franciszek ma inną 'estetykę liturgiczną' niż jego poprzednik - Benedykt XVI. A to właśnie dzięki jego decyzji z 2009 r. liturgia przedsoborowa mogła być szeroko stosowana" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Arcybiskup Wojciech Polak zdecydował, że na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej msza trydencka będzie mogła być sprawowana tylko za jego zgodą. "Korzystanie z mszału rzymskiego bez zgody zwierzchnika jest zabronione" - podkreśla "GW". Msze trydenckie odbywają się po łacinie, duchowny zwrócony jest twarzą do ołtarza.

Metropolita gnieźnieński, który jest też prymasem Polski, zobowiązał księży, "aby każdą liturgię sprawowali godnie i z dochowaniem wierności księgom liturgicznym promulgowanym po soborze watykańskim II, bez ekscentryczności, które łatwo przeradzają się w nadużycia".

Franciszek kontra tradycjonaliści

Opublikowany w lipcu papieski dokument "Traditionis Custodes" wzbudził krytykę wśród kościelnych tradycjonalistów. Bardzo głośno było o nim m.in. we Francji, gdzie ruch zwolenników Kościoła przedsoborowego jest silny. W  mediach społecznościowych mówiło się - po publikacji papieskiej decyzji - o "liturgicznej wyprzedaży, krótkowzroczności oraz bezlitosnym pustoszeniu pobożności i tradycji".

DOSTĘP PREMIUM