Protest przed Sejmem po przyjęciu "lex TVN". Doszło do szarpaniny z policją

Wieczorem, po przegłosowaniu przez PiS i jego sojuszników tzw. lex TVN, przed Sejmem zebrali się przeciwnicy ustawy. "Hańba!", "Będziecie siedzieć!" - krzyczeli manifestanci. W pewnym momencie doszło do przepychanek między zgromadzonymi a posłem Konfederacji Dobromirem Sośnierzem. Poseł opuścił teren Sejmu w asyście policji. Wcześniej protesty w obronie wolnych mediów odbyły się w całej Polsce.
Zobacz wideo

W środę wieczorem Sejm głosami 228 posłów przyjął tzw. lex TVN, który teraz trafi do Senatu. PiS w tym głosowaniu wsparła koalicyjna Solidarna Polska, część Porozumienia, z którego niemal równocześnie z głosowaniem wystąpił Marcin Ociepa, a także Paweł Kukiz i jego stronnicy. Przeciw było 216 posłów, a 10 wstrzymało się od głosu. Ustawa zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. 

W związku z przyjęciem przepisów przed Sejmem zgromadzili się przeciwnicy kontrowersyjnych przepisów. Demonstrujący mają ze sobą biało-czerwone flagi. "Hańba!", "Będziecie siedzieć!" - skandowali. Do zgromadzanych osób wyszli parlamentarzyści, m.in. szef klubu KO Borys Budka, wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka oraz senator Krzysztof Kwiatkowski. - Dziękujemy za to, że jesteście i pokazujecie, że wolne media i prawo do nieskrępowanej informacji (...) jest wartością, której będziemy bronić - mówił Kwiatkowski.

W pewnym momencie zgromadzeni zauważyli opuszczającego teren Sejmu posła Konfederacji Dobromira Sośnierza. Część z nich zaczęła wznosić pod jego adresem wulgarne okrzyki. Doszło też do przepychanek, a Sośnierz opuścił teren Sejmu w asyście policji. Podobnie jak większość koła Konfederacji, Sośnierz podczas głosowania nad nowelizacją ustawy medialnej wstrzymał się od głosu. 

Jak donosił kolektyw SZPIL(A), podczas manifestacji zatrzymane zostały dwie osoby. "Pierwsza osoba wolna! Przez cały czas przetrzymywano ją w radiowozie pod Wilczą i nie powiadomiono, że na komisariacie czeka obrońca. Powód zatrzymania? 65a kw. Absurd goni absurd" - poinformował około północy. Później z komisariatu wyszła również druga zatrzymana osoba. 

Protesty w całej Polsce przeciwko "lex TVN"

Wcześniej protesty przeciwko kontrowersyjnej ustawie odbyły się w całej Polsce. - Absolutnie wszyscy staną wspólnie w obronie wolnych mediów. To jest podstawa demokratycznego państwa - zapowiadał w TOK FM Jakub Karyś, przewodniczący KOD. Do "Wielkiego Protestu w obronie Wolnych Mediów i Wolnego Słowa" dołączyło prawie 80 miejscowości. Organizatorem protestu był nie tylko KOD, ale również Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Akcja Demokracja, Obywatele RP, Protest z Wykrzyknikiem, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Partia Zieloni.

"My, obywatele o rozmaitych poglądach i profesjach, wierni swoim różnym przekonaniom i wyznaniom, pochodzący z wielu środowisk społecznych i zawodowych, z polskich miast, miasteczek i wsi, świadomi, że jedną z najważniejszych podstaw demokratycznego państwa jest istnienie wolnych i niezależnych mediów, zgodnie z art. 54 Konstytucji RP, który głosi, że każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, w trosce o przyszłość naszej Ojczyzny – stajemy razem – by wyrazić naszą niezgodę i nasz sprzeciw wobec wszelkich działań mających ograniczyć wolność słowa i wolność mediów w Polsce" - napisali organizatorzy. 

DOSTĘP PREMIUM