"Ostentacyjnie niszczy pani rządy prawa i konkretnego człowieka". Pełnomocnik zawieszonego sędziego ostro do I Prezes SN

"Kolaboruje pani z politykami w sprawie zmian w sądownictwie" - napisał do I Prezes Sądu Najwyższego pełnomocnik sędziego Pawła Juszczyszyna, który niezgodnie z prawem został zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną i dotąd nie wrócił do pracy, mimo że tak nakazał Sąd Okręgowy w Olsztynie. Pismo mecenasa Michała Romanowskiego ma formę listu otwartego i zawiera wezwanie do wykonania wyroku ws. sędziego Juszczyszyna.
Zobacz wideo

Wezwanie pełnomocnika sędziego Pawła Juszczyszyna (prof. Michała Romanowskiego) dotyczy niewykonanego do dziś wyroku z 30 maja 2021 roku. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał, że decyzja o zawieszeniu sędziego Juszczyszyna jest niezgodna z prawem. Sąd stwierdził wprost: decyzja Izby Dyscyplinarnej nie jest żadnym orzeczeniem i nie może być tak traktowana.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Olsztynie miało zostać wykonane natychmiast, a więc Paweł Juszczyszyn powinien być od razu przywrócony do orzekania. Z kolei I Prezes Sądu Najwyższego miała usunąć ze strony kierowanej przez nią instytucji informację o tym "rozstrzygnięciu" Izby Dyscyplinarnej. Bo informacje te naruszają m.in. dobre imię i godność Pawła Juszczyszyna.

"Bezprawnie odmawia pani wykonania orzeczeń sądu"

W wezwaniu przedegzekucyjnym - liście otwartym do Małgorzaty Manowskiej - mecenas Michał Romanowski pisze m.in.: "Wzywam panią do wykonania wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie. Sąd uznał, że orzeczenie tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie jest orzeczeniem SN. Sąd nakazał usunięcie ze zbioru orzeczeń SN uchwały tzw. ID SN odsuwającej od orzekania sędziego Juszczyszyna".

"Bezprawnie odmawia pani wykonania orzeczeń sądu z Olsztyna. Dopuszcza się pani swoistej recydywy" - pisze dalej mecenas Michał Romanowski. "Ostentacyjnie i z premedytacją niszczy pani nie tylko rządy prawa, ale konkretnego człowieka" - dodaje prawnik.

Adwokat stwierdza również, że - w odpowiedzi na pozew sędziego Juszczyszyna - Małgorzata Manowska miała "grozić postępowaniem dyscyplinarnym sędziemu Juliuszowi Ciejkowi, który orzekał w tej sprawie". "Sędzia nie przestraszył się. Wydał wyrok. Grozi pani jako neo I Prezes SN niezawisłemu i bezstronnemu sędziemu! Tak dzieje się tylko w państwach totalitarnych" - argumentuje adwokat.

Prof. Michał Romanowski zacytował przy tym słowa prof. Władysława Bartoszewskiego: "Żadne pogróżki nie wpłyną na moje wystąpienia publiczne, ich plan jest powszechnie znany i na pewno się nie przestraszę, choćby wytoczyli przeciwko mnie armaty. Przeżyłem Hitlera, Stalina i szereg różnych wstrząsów, to przeżyję też "prawdziwych Polaków".

"Kolaboruje pani z politykami"

Adwokat zwraca też uwagę na pozorne ruchy I Prezes SN. TSUE jasno stwierdził w wyroku, że Izba Dyscyplinarna nie ma prawa działać. Ale działa i dalej "orzeka".

"Kolaboruje pani z politykami w sprawie zmian w sądownictwie zakładających, że neo-KRS i nominowani przez neo-KRS neosędziowie są niezawiśli od rządu. Istotą rzeczywistej zmiany jest przywrócenie niezależnej od rządu KRS i usunięcie neosędziów z ich stanowisk. Tzw. ID SN i nie-sędziów w niej zasiadających, a także neosędziów, w świetle prawa nie ma" - przekonuje mecenas Michał Romanowski. I domaga się wykonania wyroku i usunięcia z Internetu "rozstrzygnięcia" Izby Dyscyplinarnej w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna.

Po wyroku TSUE - zgodnie z którym działalność ID powinna być zawieszona - I Prezes wydała m.in. dwa zarządzenia. Pierwsze odnosi się do sprawy dyscyplinarnych sędziów. Drugie dotyczy innych spraw rozstrzyganych przez Izbę Dyscyplinarną SN. Oba mają być reakcją na orzeczenie TSUE na temat ID. Zgodnie z zarządzeniem akta nowych spraw dyscyplinarnych sędziów, które wpływają do SN, mają trafiać właśnie do sekretariatu pierwszego prezesa, gdzie będą przechowywane. O tych sprawach, które już są rozpatrywane, zdecyduje prezes ID. Ostateczną decyzję, czy sprawy będą rozpoznawane, Manowska pozostawiła więc samym sędziom.

DOSTĘP PREMIUM