Burmistrz warszawskich Bielan chce przyjąć pięć afgańskich rodzin. "Jesteśmy w stanie po prostu o tych ludzi zadbać"

- Jako dzielnica jesteśmy w stanie zapewnić, oprócz mieszkań, pomoc psychologiczną, pomoc oświatową. Jeśli to będą rodziny z dziećmi, to na pewno trafią do naszych przedszkoli i szkół. Jesteśmy w stanie po prostu o tych ludzi zadbać na wielu poziomach - mówił w TOK FM Grzegorz Pietruczuk, burmistrz warszawskich Bielan, który zwrócił się do prezydenta Warszawy z propozycją pomocy uchodźcom z Afganistanu.
Zobacz wideo

Burmistrz warszawskiej dzielnicy Bielany zwrócił się do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego z propozycją zaoferowania pomocy na rzecz afgańskich współpracowników polskiego kontyngentu wojskowego. Jak podał - Bielany są gotowe zapewnić pięć mieszkań oraz pomoc bytową i prawną. 

"My jako samorządowcy powinniśmy stać na straży przestrzegania naszych zobowiązań humanitarnych szczególnie wobec tych, którzy pomagali Wojsku Polskiemu bezpiecznie funkcjonować i efektywnie wypełniać zadania sojusznicze" - napisał w liście do Trzaskowskiego. 

Na antenie TOK FM Grzegorz Pietruczuk wyjaśniał, że kompetencje do rozdzielania mieszkań konkretnym rodzinom - poza kolejnością - ma właśnie prezydent Warszawy. - Ma taką specjalną pulę, którą może wykorzystać. My jako dzielnica "podstawiamy" te mieszkania, czyli przekazujemy do dyspozycji pana prezydenta i pan prezydent wskazuje konkretne rodziny, które mogłyby zamieszkać na terenie naszej dzielnicy. Trzy mieszkania są już przygotowane, a dwa możemy w ciągu kilkudziesięciu dni oddać do dyspozycji - poinformował samorządowiec.

Dopytywany, co - oprócz mieszkania - Bielany mogą oferować afgańskim uchodźcom, burmistrz podał: "Przede wszystkim chcemy tym ludziom dać możliwość zamieszkania w drugiej ojczyźnie". - To są w większości tłumacze, pracownicy techniczni i cywilni, którzy wspierali naszą misję wojskową, a którym teraz grozi po prostu śmierć, a w najlepszym wypadku więzienie - mówił.

- My jako dzielnica jesteśmy w stanie zapewnić, oprócz mieszkań, pomoc psychologiczną, pomoc oświatową. Jeśli to będą rodziny z dziećmi, to na pewno trafią do naszych przedszkoli i szkół. Jesteśmy w stanie po prostu o tych ludzi zadbać na wielu poziomach - dopowiedział burmistrz.

Pietruczuk nadmienił też, że wielu mieszkańców Bielan także zgłasza gotowość do pomocy uchodźcom w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. - Ja mam mieszkańców o naprawdę dużych sercach, którzy choćby w czasie pandemii bardzo sobie pomagali i do tej naszej małej ojczyzny chcemy zaprosić ludzi, którzy wspomagali nas jako Polskę i wziąć też za nich odpowiedzialność - stwierdził.

Dopytywany, czy jest już reakcja warszawskiego ratusza na jego pismo, Pietruczuk powiedział: "Z tego co wiem, została ona [propozycja] pozytywnie przyjęta". - Czekamy na to co dalej. Czy tych ludzi uda się ewakuować z Afganistanu, bo sytuacja nawet wokół lotniska w Kabulu jest bardzo niestabilna - zauważył gość TOK FM.

Pytany na koniec, czy nie obawia się tego, że niektórzy mieszkańcy jego dzielnicy mogą być niezadowoleni z jego działań, bo na przykład sami czekają na mieszkanie komunalne bardzo długo, a ktoś dostanie je poza kolejnością - Pietruczuk powiedział, że tak się nie stanie. - W kolejce weryfikowanej jest zaledwie 55 rodzin z naszej dzielnicy, a rezerwa mieszkaniowa jest większa - powiedział. Zapewnił, że na Bielanach nie będzie takiej sytuacji, że ktoś nie dostanie mieszkania komunalnego i jeśli będzie spełniał warunki zapisane w ustawie i uchwale Rady Warszawy - mieszkanie zostanie mu przyznane.

DOSTĘP PREMIUM